PODPOWIEDZI:

Droga, piękna i... wadliwa? Test Sony Xperii 1 III

Sony konsekwentnie rozwija swoją serię flagowców, jednocześnie coraz mocniej wyróżniając ją na rynku. W przypadku Sony Xperia 1 III nie dochodzi do rewolucji, ale kilka ewolucji tego projektu obliczono na wywołanie efektu wow. Czy rzeczywiście jest się czym zachwycać? I czy Xperia może postawić się flagowej konkurencji?

Sony Xperia 1 III

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Wykończenie
  • Jakość dźwięku
  • Jakość obrazu
WADY
  • Przegrzewanie się
  • Mało innowacji
  • Problemy z zasięgiem
  • Nie tak dobre zdjęcia
  • Krótkie wsparcie

O telefonach Sony najwięcej mówi się w okolicy ich premiery. Nie z powodu szumnych zapowiedzi, a raczej z dziennikarskiego obowiązku. Fakt, że Sony opóźniło rynkową premierę względem oficjalnego przedstawienia mógł w obliczu tej sytuacji sprawić, że ten telefon zniknął z radaru kilku osób. Na ten radar powróci między innymi za sprawą tego testu. Rodzi się pytanie: czy Sony Xperia 1 III na radarze potencjalnych kupców zostanie długo, czy zniknie nim ktokolwiek wejdzie do sklepu?

Sprawdź aktualną cenę Sony Xperia 1 III:

Sony Xperia 1 III kup teraz taniej mediaexpert.pl

Sony Xperia 1 III to majstersztyk wykonania

Gdy ocenimy wygląda urządzenia w oderwaniu od zarządzania ciepłem czy funkcjonalności, to Xperia 1 III plasuje się gdzieś pomiędzy sztabką złota a diamentem. Design nie wywraca do góry nogami tego, do czego przyzwyczaił nas poprzednik, a to oznacza, że to urządzenie o unikalnym usposobieniu, nawiązującym do tradycji firmy sprzed lat. W ekranie nie gości żadne wcięcie, boczne ramki to piaskowany metal, a całość daje poczucie obcowania z urządzeniem klasy premium.

Wodoodporność istnieje, ale może powodować problemy w ładowaniu

Nowością jest matowe szkło na plecach. Tej konstrukcji było ono zdecydowanie potrzebne, nawet pomimo faktu, że nie pozbawia jej całkowicie śladów pozostałych po palcach. Świetnym dodatkiem stylistycznym jest logo producenta, które wyróżnia się w szkle przez brak matowości. 

Zatrzęsienie przycisków w Sony Xperii 1 III

To wszystko przy zachowaniu tych samych założeń konstrukcji. Slot na karty Nano SIM z opcją na Micro SD w dalszym ciągu nie wymaga szpilki do jego otwarcia, przez co w dalszym ciągu wydaje się być łatwy do uszkodzenia. Smartfon zachowuje wodoodporność w standardach IP 65 jak i IP 68, jednak po włożeniu go do miski z wodą miałem problem przez cały wieczór, by podłączyć go do ładowania i to mimo manualnych prób osuszania portu USB-C. 

U góry gości port słuchawkowy 3,5 mm, co w 2021 roku wydaje się być egzotyką. Na pewno nie jest nią obecność systemu stereo z głośnikami na froncie górnej i dolnej ramki koło ekranu. Te zdecydowanie nie są najmniejsze, ale stylistycznie bronią się dzięki symetrii. Co ciekawe, całość jest niespodziewanie, jak na flagowca, lekka - 186 gramów przy mechanizmie zmiennej przysłony w aparacie i wymiarach 165 x 71 x 8,2 mm to ledwie 5 gramów więcej od poprzednika, a urosła też bateria.

Ramki nie są małe, ale i tak wyróżniają telefon

Podsumowując, Sony Xperia 1 III ma swój styl i dumnie prezentowałby się na fotelu lidera rankingu smartfonów. Jednak do tego potrzeba większej ilości flagowych cech.

Ekran 4K w Sony Xperia 1 III

Sony Xperia 1 III ma coś, na co nie zdecydował się żaden producent w naszym kraju - niesamowicie wysoką rozdzielczość ekranu. Czy to przekłada się też na jego jakość?

Spójrzmy na specyfikację, nim odpowiem na to pytanie: 

  • Rozmiar ekranu: 6,5 cala
  • Rozdzielczość: 3840x1644 pikseli
  • Zagęszczenie pikseli na cal: 643 ppi
  • Technologia: OLED
  • Częstotliwość odświeżania: 120 Hz w tym adaptacyjne
  • HDR: BT.2020

Dość połyskliwy ekran sprawia, że obraz nie prezentuje się oszałamiająco

Także i duży smartfon Sony doczekał się ulepszenia w postaci wyższej częstotliwości odświeżania. Gdy pisałem o 8 rzeczach, które Sony Xperia 5 II robi bardzo dobrze albo najlepiej, doceniłem telefon za zachowywanie płynności w niemal każdej chwili. Tutaj także można pochwalić producenta, choć zdarzają się pojedyncze przycięcia i to bynajmniej przy wymagających zadaniach - czasem animacje systemowe nie wyglądają aż tak dobrze, jak mogłyby. 

Ekran Sony na pewno gości w czołówce smartfonowych matryc. Poza tym, że w większości momentów operuje na rozszerzonym 1080p, to widać wysoką szczegółowość matrycy, zwłaszcza w filmach. Te na Xperii ogląda się albo cudownie, albo dziwnie, gdy okaże się, że 21:9 to jednak nienajlepsza proporcja do większości produkcji na Youtube. Widać wtedy, że czernie nie są w 100 procentach czarne.

Ekran 21 na 9 ma swoje plusy

Jasność nie jest największa, ale pozwalała odczytać treści mimo blasku słońca. Świetnie prezentuje się HDR, który z dedykowanych mu produkcji wyciąga głęboki obraz. Kąty widzenia także nie powinny rozczarować, nie pojawia się tu efekt mory, a kolory prezentują się soczyście. Życzyłbym sobie jedynie nieco niższej jasności minimalnej i lepszego dobierania jasności przez telefon - ten czasem lubi przyspać i oferuje za mało światła.

Jakość dźwięku w Sony Xperii 1 III

Sony wiernie stoi na straży swojej aplikacji muzyki. W porównywarce smartfonów pokazuje inne podejście od producentów, którzy albo rezygnują z wbudowanych odtwarzaczy, albo każą je pobierać z sieci. Nic takiego nie ma miejsca w Sony Xperii 1 III - własna aplikacja pozwala nie tylko odtwarzać utwory z playlist i wyszukiwać je w folderach, ale także zmieniać ich tytuły. Ponadto smartfon oferuje podbijanie jakości dźwięku funkcją DSEE Ultimate, co działa i pomaga przy utworach o niższej niż 320kbps jakości.

Aplikacja muzyki nawiązuje do tradycji serii Sony Walkman

Co do wrażeń muzycznych, to jest tu identycznie jak w mniejszej Sony Xperii 5 II i Sony Xperii 1 II. W głośnikach znajdziemy zarówno domieszkę basów, jak i wysokich tonów. Są to rozwiązania głośne, ale zachowujące czystość gry. Nie jest to bynajmniej poziom flagowych Xiaomi, ale różnice są nieduże. 

Opcja edytowania informacji o utworze

Jakość na słuchawkach jest bardzo dobra, szczególnie, gdy korzystamy ze standardu 360 Spatial Sound i wysokiej jakości dźwięku. Telefon potrafi rozwinąć skrzydła i dostarczyć solidną porcję basu oraz wyższych tonów, nie łapiąc przy tym przesterów. Bezprzewodowo także nie borykałem się z problemami przy przesyłaniu dźwięków. Muzycznie Sony Xperia 1 III prezentuje się topowo.

Wydajność Sony Xperii 1 III okupiona gorącą obudową

Po raz pierwszy od czasów Sony Xperii 10 telefon nagrzał się do tak nieprzyjemnego poziomu, że nie dało się go złapać w dłoń, a korzystanie z niego wiązało się z potężnym spadkiem płynności i komunikatem o zbyt gorącym urządzeniu. Nawet podczas benchmarków telefon błyskawicznie dochodzi do poziomu powyżej 40°C, a przy wykorzystaniu jednocześnie sieci komórkowej i GPS-a robi się nieprzyjemnie. Nie zaskoczy was zatem specyfikacja:

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 888 5G 5nm
  • Rdzenie: 1x Cortex X1 2,84 GHz + 3x Cortex A78 2,4 GHz + 4x Cortex A55 1,8 GHz
  • Układ graficzny: Adreno 660
  • RAM: 12 GB LPDDR5
  • Pamięć na pliki: 256 UFS 3

Wyniki benchmarków Sony Xperii 1 III
Antutu Benchmark 8.3.4 Sony Xperia 1 IIIWynik Sony Xperii 1 III w Antutu Benchmark 9.0.12-OBSony Xperia 1 III 3D Mark Wild LifeSony Xperia 1 III Wild Life Extreme - 3D MarkSony Xperia 1 III i wynik z Geekbench 3Sony Xperia 1 III Geekbench 5Androbench Sony Xperia 1 III
Wynik w Antutu Benchmark 8.3.4Wynik w Antutu Benchmark 9.0.12-OBWynik Sony Xperia 1 III w 3D Mark - Wild Life3D Mark - Wild Life ExtremeSony Xperia 1 III - Geekbench 4Geekbench 5Androbench


Snapdragon 888 5G to źródło utrapień dla tegorocznego smartfona Sony. Gdy nie gramy na urządzeniu, sytuacja wygląda całkiem dobrze i nie pojawiają się liczne przycięcia animacji. Utrzymanie 120 klatek animacji dla wysokiego odświeżania w większości momentów systemu wygląda bardzo dobrze. Jeszcze lepiej jest z zatrzymywaniem aplikacji w RAM-ie - telefon poradzi sobie nawet z najgorszymi mediami społecznościowymi. Przynajmniej do momentu, w którym nie powie "pas", a było kilka takich chwil.

Pomocnik gracza daje kilka ciekawych funkcji

W przypadku gier dobrze prezentuje się pierwsze pół godziny. Potem jest albo za gorąco, albo pojawia się za dużo spadków płynności. Kto wie, czy gdyby nie większa obudowa, to nie zmieściłby się tam lepszy układ chłodzący. Narzędzie Sony do gier oferuje sporo funkcji optymalizacyjnych, jak i blokowanie powiadomień czy połączeń oraz nagrywanie gier. Dzięki nim granie bywa przyjemne. Snapdragon 888 ma też zapas mocy, by większość gier uruchamiać płynnie bez zadyszki.

Nakładka i system Sony Xperia 1 III

Sony od lat wiernie tworzy nakładkę w oparciu o czystego Androida, gdzieniegdzie dodając swoje funkcje. Producent zapowiedział, że Xperia 1 III będzie wspierana aktualizacjami przez dwa lata. Biorąc pod uwagę moment premiery, może to oznaczać dwie duże aktualizacje systemu.

Smartfon odblokujemy z pomocą czytnika linii papilarnych, który znajduje się na boku, lub z wykorzystaniem skanu twarzy. Czytnik jest szybki, ale nie zawsze celny, a do tego jego działanie spowalnia animacja. 

Interfejs Sony to niemal kopia czystego Androida

Nakładka Sony nie zmieniła swojego oblicza przez ostatni rok. Nie ma tu motywów, są za to animowane tapety. Zmienimy jedynie rozmieszczenie ikon i widżety. Nadal mamy funkcje zmieniające nawigację, jak obsługa gestów czy trybu jednej dłoni. Po lewej stronie panelu głównego znajdziemy za to wiadomości od Google. 

Boczny sensor uruchomi dzielenie ekranu między dwie aplikacje

Gesty puknięcia bocznej części ekranu ponownie otwierają nam drogę do panelu z funkcjami oraz skrótami do aplikacji. Podwójne stuknięcie pozwoli podzielić ekran między dwa programy. Przy nieco dłuższych proporcjach wygląda to dobrze. Zyskamy też dostęp do menu, które pozwoli nam dobrać dwa programy z aktualnie uruchomionych, co także jest w porządku. 


Przeczytaj recenzje innych urządzeń:


Nowością są aplikacje w oknach, które możemy swobodnie zmniejszać. Niestety, producent nie przewidział transparentności tych okien i przez to nie możemy z nich przepisywać bez zasłaniania innej aplikacji. To zmiana wbudowana w Android 11, a nie inwencja Sony i szkoda, że producent nie dołożył czegoś od siebie. 

Boczny sensor to dobra funkcja, ale nic odkrywczego

Dobrze, że Google łata braki poprzednich wersji. Pojawiło się nagrywanie ekranu, więcej da się wycisnąć z przytrzymania przycisku blokowania ekranu. Ustalimy też godziny aktywności trybu ciemnego. Nie są to rewolucje, a nakładkę Sony wybierają osoby szukające raczej prostszych rozwiązań. Ważne, że system wygląda na dobrze zoptymalizowany i dopóki procesor nie zacznie zachowywać się dziwnie, wszystko jest w porządku.

Jakość modułów łączności w Sony Xperii 1 III

Z reguły ta część recenzji wypełnia się peanami na temat funkcji urządzenia. W przypadku Xperii 1 III pojawił się jednak problem. Zasięg na tym telefonie prezentuje się przeciętnie. Mowa zarówno o korzystaniu z sieci przy włączonym 5G, jak i LTE. O ile samo przełączanie odbywa się raczej bezproblemowo, tak zawsze miałem o jedną kreskę mniej w miejscach, gdzie porównywałem urządzenie bezpośrednio z realme GT i TCL 20 Pro. 

Miejsce na kartę Micro SD - to się we flagowcach ceni

Pod względem reszty modułów Sony Xperia 1 III prezentuje się już niczym flagowiec. Cieszy hybrydowy slot na kartę pamięci. Szkoda, że zabrakło obsługi radia FM, które powoli staje się smartfonowym przeżytkiem. Lokalizacja działała z dużą precyzją. Nie zabrakło NFC. W przypadku rozmów także nikt ze znajomych nie narzekał.

Fotograficzne możliwości Sony Xperii 1 III

Sony zaimplementowało wyjątkową technologię do jednego ze swoich obiektywów. Dzięki mechanizmowi urządzenie przechodzi z niemal trzykrotnego zoomu (70 mm) do 4,4-krotnego powiększenia (105 mm). W przeciwieństwie do smartfonów Samsunga przymykających tylko przysłonę, tutaj postanowiono Oto, jak prezentują się techniczne aspekty obiektywów:

Matowe szkło wyróżnia Sony Xperię 1 III

  • Aparat główny: 12 Mpix, f/1.7, ekwiwalent 26mm, Dual Pixel PDAF, stabilizacja optyczna
  • Obiektyw ultraszerokokątny: 12 Mpix, f/2.2, ekwialent 16mm, pole widzenia 124˚
  • Zoom: 12 Mpix f/2.3-f/2.8, ekwiwalent 70mm przechodzący do 105 mm, 3x zoom optyczny, Dual Pixel PDAF, OIS 
  • 0,3 Mpix ToF 3D
  • Aparat przedni: 8 Mpix f/2.0
  • Video: 4K/24/25/30/60 FPS, optyczna stabilizacja obrazu

Aplikacja aparatu zmieniła podstawowy tryb robienia zdjęć

Specyfikacja podobna do rozwiązań z ubiegłego roku. Poprawie uległa za to aplikacja, która połączyła się z Photo Pro. W trybie Basic zrobimy zdjęcia w najszybszy sposób. Jedyny minus stanowi brak wyostrzania punktu kadru po jednorazowym dotknięciu, bowiem to włącza śledzenie obiektu, co nie przyda się przy krajobrazach. W dalszym ciągu skorzystamy z pełnoprawnych trybów Photo Pro i Cinema Pro, znanych z fotograficznych sprzętów Sony.

Sony Xperia 1 III - zdjęcie w ciągu dniaSony Xperia 1 III - zdjęcie roślinnościSony Xperia 1 III - zdjecie z dużą ilością detaliRoślinność w Sony Xperii 1 III potrafi być przesyconaSony Xperia 1 III i zdjęcie przy mniejszej ilości światłaSony Xperia 1 III - zdjęcie w mocnym świetle dnia
f/1.7, ISO 64, 1/400sf/1.7, ISO 64, 1/200sf/1.7, ISO 100, 1/125sf/1.7, ISO 64, 1/320sf/1.7, ISO 80, 1/60sf/1.7, ISO 64, 1/2500s


Aparat główny na pewno nie miażdży konkurencji. Brakuje szczegółów w cieniach, a jednocześnie w sztucznym świetle zdarzają się fotografie nieco przepalone. Smartfon nie zawsze dobierze adekwatny balans bieli, choć tutaj sądzę, że praktycznie każde urządzenie się pomyli. Problemy pojawiają się za to przy jaskrawych kolorach na pierwszym planie. Te są przesycone, a wtedy reszta kadru także wygląda inaczej. Im mniej jaskrawy kolor na zbliżeniach tym lepiej, co widać po niektórych zdjęciach roślinności. 

Sony Xperia 1 III przy zachodzącym słońcuKolory fotografii nie pokrywają się z rzeczywistościąSony Xperia 1 III radzi sobie z chmurami, za to pożera informacje z cieniZdjęcie w sztucznym oświetleniuSony Xperia 1 III traci część detali na bokachSony Xperia 1 III - zdjęcie jedzenia z bliska
f/1.7, ISO 64, 1/1250sf/1.7, ISO 250, 1/250sf/1.7, ISO 64, 1/2000sf/1.7, ISO 200, 1/25sf/1.7, ISO 200, 1/30sf/1.7, ISO 500, 1/15s

Coś, co moglibyśmy nazwać "sztuczną inteligencją" nieustannie pracuje tutaj, by poprawić zdjęcia, choć w większości scenariuszy nie jest to potrzebne i przypomina nałożenie nasycającego filtra. Bez niej część zdjęć wyglądałaby lepiej. Pozytywnie zaskakuje szczegółowość - jak na 12 Mpix nieraz w kadrze gości szokująco dużo detali. Mniej zadowala bokeh - nie tak głębokie jak w innych flagowcach, a i z ostrzeniem na bliskich dystansach bywają kłopoty.

Zoom 2,9 z Sony Xperii 1 IIISony Xperia 1 III - zoom 4,4xSony Xperia 1 III i zoom 2,9x w lesieSony Xperia 1 III - zoom 4,4x w lesieSony Xperia 1 III - zdjęcie dworca przy zachodzącym słońcu - 2,9-krotny zoomSony Xperia 1 III - zdjecie dworca z 4,4-krotnym zoomem2,9-krotne powiększenie zachowuje sporo detaliZoom 4,4x i nieco mniej detali w brzegach kadruZoom 2,9-krotny nocąZoom 4,4-krotny nocą
Zoom 2,9x - f/2.3, ISOZoom 4,4x - f/2.8, ISO 50, 1/200sZoom 2,9x - f/2.3, ISO 640, 1/50sZoom 4,4 x - f/2.8, ISO 640, 1/25sZoom 2,9x - f/2.3, ISO 50, 1/1000sZoom 4,4x - f/2.8, ISO 50, 1/500sZoom 2,9x - f/2.3, ISO 100, 1/60sZoom 4,4x - f/2.8, ISO 125, 1/60sZoom 2,9x - f/2.3, ISO 800, 1/13sZoom 4,4x -f/2.8, ISO 1000, 1/10s


Fotografie przy 4,4-krotnym powiększeniu wydają się być nieco zamglone. Spada ich szczegółowość, tracą też na kolorze. Bez stabilnej ręki trudno o zdjęcie w dobrej jakości. Łatwiej osiągnąć ten rezultat przy 2,9-krotnym zoomie - ten ma więcej detali i zachowuje się lepiej w przypadku obiektów poza pierwszym planem. Kolorystycznie nadal nie są to zdjęcia zgodne z rzeczywistością, ale wydają się jej bliższe. Szkoda, że brakuje im informacji z cieni. 

Sony Xperia 1 III - ultraszeroki kąt w ciągu dniaUltraszerokokątny obiektyw w pochmurnej sceneriiSony Xperia 1 III - ultraszeroki kąt w ciemnym pomieszczeniuSony Xperia 1 III - bolesławiecka ulica w ultraszerokokątnym kadrzeSony Xperia 1 III i zdjęcia z dużą ilością zieleni i błękituSony Xperia 1 III - słoneczny dzieńSony Xperia 1 III - ultraszeroki kąt nocąXperia 1 III nocą w dość rzeczywisty sposób reprodukuje barwy
f/2.2, ISO 64, 1/400sf/2.2, ISO 50, 1/320sf/2.2, ISO  800, 1/60sf/2.2, ISO 64, 1/60sf/2.2, ISO 50, 1/400sf/2.2, ISO 50, 1/640sf/2.2, ISO 1000, 1/15sf/2.2, ISO 1600, 1/8s

Obiektyw ultraszerokokątny prezentuje się dobrze w porównaniu do konkurencji. Nie jest ani najszerszy, ani najjaśniejszy, jednak Sony zbalansowało go na tyle, by zachowywał dobrą jakość detali. Po przybliżeniu dostrzeżemy istotną ilość szumów, ale to nie przeszkadza w odbiorze zdjęcia. Sony postawiło na rzeczywisty obraz i choć czasem saturacja skręca w stronę przesycania kadru, tak w większości momentów jest dobrze. 

O dziwo, nocą czasami najlepiej wypada obiektyw ultraszerokokątny. Najbardziej rozjaśnia obraz, gdy jest światło w kadrze i zachowuje sporo detali. Główny obiektyw prezentuje noc w "naturalny" sposób - bez przesadnego rozjaśniania nieba i kadru, by nie wyglądał jak z Cyberpunka. Przez to nie dostrzeżemy też wielu detali, a sama szczegółowość rozczarowuje. Pojawia się także problem z rozbłyskami świetlnymi na szkle zasłaniającym obiektywy, przez co w kadrze czasem widać jedynie źródło światła. 

Sony Xperia 1 III - ultraszerokokątny obiektyw nocą przy skąpym oświetleniuGłówny obiektyw nocą tworzy zdjęcia o naturalnej reprodukcjiSony Xperia 1 III i 2,9-krotny zoom nocą, który niespecjalnie nadaje się do zdjęćSony Xperia 1 III - przy 4,4-krotnym zoomie niewiele widaćUltraszerokokątny obiektyw nocą dobrze radzi sobie przy dużej ilości światłaSony Xperia 1 III - zdjęcie kościołaSony Xperia 1 III i 2,9-krotne powiększenie 4,4-krotny zoomProblemy z rozbłyskami w Sony Xperii 1 IIIProblemy z rozbłyskami trapią Xperię 1 III
Ultraszerokokątny - f/2.2, ISO 1600, 1/13sGłówny - f/1.7, ISO 2000, 1/4s2,9x zoom - f/2.3, ISO4,4-krotny zoom - f/2.8, ISO 1000, 1/8sUltraszerokokątny - f/2.2, ISO 800, 1/15sGłówny - f/1.7, ISO 500, 1/10s2,9x zoom - f/2.3, ISO 640, 1/20s4,4x zoom - f/2.8, ISO 1000, 1/13sProblemy z rozbłyskami - f/1.7, ISO 1250, 1/4sProblemy z rozbłyskami - f/1.7, ISO 1000, 1/4s


Nie przekłada się to na dobry obraz fotografii nocnej. Sony przegrywa z bezpośrednią konkurencją, jak i z tańszymi propozycjami. Podejście producenta do tego aspektu fotografii widać po braku dedykowanego trybu nocnego. Oczywiście z pomocą Photo Pro da się wycisnąć lepsze rezultaty, podbijając m.in. ISO, ale nie zawsze jest na to czas i ochota.

Zdjęcia z przedniego aparatu to ponury żart, za który Sony bierze zdecydowanie za duże pieniądze. W testach smartfonów rzadko zdarza się tak przeciętny obiektyw. Nie ma tu ani za dużo detali, ani rozpiętości tonalnej na lepszym niż przeciętny poziomie, a pierwsze przybliżenie uwidacznia to, jak mało informacji zachowano w cieniach. Sztuczne wyostrzanie nieco poprawia ogólny wydźwięk, ale przedni aparat Sony przegrywa praktycznie z każdym smartfonem powyżej 1500 złotych. 

Sony Xperia 1 III - zdjęcie z przedniego aparatuSony Xperia 1 III - selfie z niskim ISOSony Xperia 1 III - selfie w pochmurny dzieńSony Xperia 1 III - zdjęcie pod światłoSelfie z Sony Xperii 1 III nocąSony Xperia 1 III nocą (przedni aparat)
f/2.0, ISO 80, 1/250sf/2.0, ISO 40, 250sf/2.0, ISO 40, 1/400sf/2.0, ISO 40, 1/800sf/2.0, ISO 1600, 1/8sf/2.0, ISO 1000, 1/15s


Video nie prezentuje się najlepiej na rynku. Przede wszystkim brakuje rozpiętości tonalnej. Producent dorzuca opcję nagrywania w HDR, mimo to nie zauważyłem, by filmy stały się w ten sposób zauważalnie lepsze. Zabrakło mi szybkiego autofokusa przy video w trybie Basic. O ile w Cinema Pro zyskujemy opcje kontroli i wydaje się on działać lepiej, tak tryb podstawowy nie pokazuje najlepszego wizerunku urządzenia. Stabilizacja w Xperii 1 III istnieje, ale nie robi cudów i lepiej nie biegać z telefonem przy żadnym z wybranych obiektywów.

Ultraszerokokątny prezentuje się najlepiej w stosunku do konkurencji, ale też nie zaskakuje w żaden sposób. Gdy nagrywamy przy 4,4-krotnym powiększeniu, jakość znacznie wzrasta przy bezruchu - wtedy video wygląda lepiej niż na 5-krotnym zoomie chociażby w Huawei Mate 40 Pro. Samo trzykrotne powiększenie łatwiej wystabilizować. Między obiektywami ani odległością przybliżenia nie przełączymy się po wciśnięciu przycisku nagrywania.

Bateria w Sony Xperii 1 III

Bateria 4500 mAh kontra Snapdragon 888 5G. Połączenie może nie wybuchowe, ale za to mocno drenujące akumulator. Przy LTE i 5G osiągałem niejednokrotnie czasy bliskie 4 godzin i nie jest to wynik godny flagowca, ale wszystkie flagowce w tym roku mają wyniki poniżej oczekiwań. Sony dokonuje jednak czarów w temacie pracy na Wi-Fi, gdzie telefon radzi sobie nieraz przez 6 do 6,5 godziny. Kluczem jest niekorzystanie z gier oraz GPS-a, bowiem te najmocniej żerują na baterii.

Naładowanie telefonu bezprzewodowo bywa problematyczne

Niefortunnie ulokowano cewkę do bezprzewodowego ładowania. Długa wyspa aparatów sprawia, że w obrębie działania moich ładowarek nie mogłem ułożyć telefonu płasko, więc albo się zsuwał, albo ładowanie szybko się kończyło. Na szczęście lepiej wygląda to przy bezprzewodowym ładowaniu zwrotnym, z którego skorzystają nasze gadżety. Aby je uruchomić, potrzebujemy minimum 30% energii. 

Czy warto kupić smartfon Sony Xperia 1 III?

Producent co roku co nieco poprawia swoje urządzenia względem poprzednika. Lepiej prezentuje się aparat oraz aplikacja, smartfon zyskał też nowe wykończenie i większą baterię. To wszystko brzmi pięknie, ale Sony zachowuje się, jakby grało we własnej lidze, gdzie przeciwnika gonić nie trzeba, a najważniejsze jest ulepszanie dla ulepszania. Trudno polecić ich smartfon zarówno w porównaniu z opcjami Ultra od Xiaomi i Samsunga, ale i nawet w odniesieniu do o wiele tańszych urządzeń.

Sony Xperia 1 III robi wiele rzeczy dobrze albo bardzo dobrze. Jednocześnie nie wyróżnia się niczym poza wyglądem, a w dodatku nie sprzyja jej wysoka cena oraz obietnica nie tak długich aktualizacji. To telefon, który trafi tylko w określone gusta. Z jednej strony polubiłem go za wybijającą się z ogółu prostolinijność, z drugiej strony od flagowców wymagam nieco więcej.

Ocena Sony Xperia 1 III - 3 gwiazdki na 5

Ocena Sony Xperia 1 III - 3 gwiazdki na 5

blog comments powered by Disqus
Droga, piękna i... wadliwa? Test Sony Xperii 1 III