PODPOWIEDZI:

Recenzja Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Powrót do Lordaeron

W 2003 roku wyszedł dodatek The Frozen Throne nie przypuszczałem, że 23 lata później będę ogrywał kolejne rozszerzenie. Podczas Blizzconu 2026 Blizzard zapowiedział Forsaken Kingdom i nie kazał sobie zbyt długo czekać. Gra natychmiast trafiła na Battle.neta i była gotowa do sprawdzenia przez tysiące graczy. Jak prezentuje się gra? Zapraszam do przeczytania recenzji Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom!

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Wciągająca historia, która wypełnia lukę między Warcraftem 3 a WoWem
  • Rozbudowany system RPG - ekwipunek, talenty
  • Dodatek na ponad 10 godzin
  • Nowy tryb graficzny Definitive Edition
WADY
  • Odejście od klasycznej formuły RTS
  • Nierówny poziom trudności
  • Brak pełnej polskiej lokalizacji, napisy wymagają naprawy
  • Słaba optymalizacja

Powrót do upadłego Lordaeronu

Forsaken Kingdom to przede wszystkim próba wypełnienia luki narracyjnej między wydarzeniami z Warcrafta III a początkami World of Warcraft. Akcja rozgrywa się bezpośrednio po powrocie Arthasa do Lordaeronu i obejmuje kluczowy okres formowania się Porzuconych pod przywództwem Sylvanas Windrunner. To opowieść, na którą fani czekali od lat, historia tego, co stało się z upadłym królestwem, zanim stało się ono domeną Banshee Queen.

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Na razie jest tutaj spokojnie

Pierwsze godziny z Forsaken Kingdom to prolog zatytułowany Ostatnie dni Lordaeronu. Cztery misje, w których wcielamy się w Gareka Bandariona, oficera straży miejskiej, świadka jednej z najbardziej ikonicznych scen w historii Warcrafta. Perspektywa zwykłego żołnierza, który nie wie, co się wydarzy, ale my doskonale znamy tragiczny finał, nadaje tym misjom specyficzny ciężar. To zabieg narracyjny, który działa.

Misja w oblężonym Andorhal wprowadza nawet elementy przypominające MOBA, gdy przejmujemy wieże generujące fale sojuszniczych żołnierzy. To drobny ukłon w stronę współczesnych graczy, który nie psuje klasycznego odczucia. Z kolei późniejszy fragment w zniszczonym Stratholme przypomina bardziej dungeon crawler, w którym koordynujemy dwie oddzielne grupy bohaterów. Urozmaicenie, które sprawia, że prolog nie nuży.

Sprawdź cenę testowanej gry:

Zobacz aktualną cenę gry Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom

To już nie jest klasyczny Warcraft III

Po prologu następuje zimny prysznic dla fanów RTSów. Główna kampania odchodzi od tradycyjnej formuły budowania baz. Wszystko skupia się na otwartej strukturze i wykonywaniu misji. Podobnie jak to było w dodatkowej kampanii The Frozen Throne, gdzie poznawaliśmy losy Rexxara. Garek trafia do Porzuconych wraz z mroczną łowczynią Anyą i przemierza rozległe mapy. Oprócz misji głównych możemy wykonywać wiele zadań pobocznych i rozwijać głównego bohatera. Np. zdobywając lepszy ekwipunek.

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Znana scena

Nowe rozszerzenie może podzielić społeczność. To zestaw ciekawych misji oraz rozwinięcie fabuły. Z drugiej strony otrzymujemy zawartość na około 12 godzin o hybrydowej strukturze. Eksploracja ma znaczenie, ponieważ możemy natrafić na wartościowe przedmioty. Za zebraną walutę możemy kupić ulepszenia czy najemników. Rozbudowany został system ekwipunku, w którym możemy zakładać znalezione przedmioty. One mają realny wpływ na siłę naszego bohatera. To olbrzymi plus względem oryginalnego Warcrafta III. Niestety brakuje typowych misji, w których to tworzylibyśmy bazę i zarządzali armią. W walkach uczestniczy głównie dwójka bohaterów a nie liczne armie.

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Misja typu MOBA

Poziom trudności w kampanii potrafi być zdradliwy. Niektóre scenariusze są dość proste, inne z kolei bardzo trudne. Niektórzy przeciwnicy potrafią nas zaskoczyć, a jeśli zginie ważny członek naszego zespołu to misja jest anulowana. Musimy wtedy wczytywać ostatnio zapisany fragment rozgrywki. Walki z bossami wymagają taktycznego myślenia.

Historia, która wciąga

Najmocniejszą stroną Forsaken Kingdom jest jednak historia. Blizzard po raz kolejny udowadnia, że w opowiadaniu w uniwersum Warcrafta czuje się jak ryba w wodzie. Losy Gareka i Anyi przeplatają się z wydarzeniami, które znamy z World of Warcraft. Powstaniem Undercity, pierwszymi krokami Krucjaty Szkarłatnego Płomienia i próbami odzyskania kontroli nad Plagą. Pojawiają się znane twarze: Putress, Varimathras, Sally Whitemane, Renault Mograine, a nawet sam Baron Rivendare.

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Sylwana <3

Historia porusza temat, który w Warcraft zawsze był obecny, ale nigdy tak bezpośrednio wyeksponowany. Kim jesteś, gdy straciło się wszystko: dom, rodzinę, życie, a nawet śmierć została ci odebrana? Garek jako świeżo powstały nieumarły musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a jego relacja z Anyą, doświadczoną przez dekady egzystencji w cieniu, stanowi emocjonalny kręgosłup opowieści. To historia o stracie i odbudowie tożsamości, wpisana w uniwersum, które znamy od lat.

Nowa oprawa graficzna

Rozszerzenie Forsaken Kingdom wprowadza darmową aktualizację 3.0. To już trzecia iteracja silnika graficznego i pojawienie się nowego trybu Definitive Edition. W tej odsłonie Blizzard stara się znaleźć balans pomiędzy klasyczną oprawą a nową z Reforged. Wygląd jednostek bardziej przypomina oryginał, ale w znacznie lepszej jakości.

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Ekwipunek bohatera

Definitive Edition rzeczywiście wygląda lepiej niż Reforged. Modele jednostek zachowują czytelne sylwetki, otoczenie zyskuje na głębi dzięki dynamicznemu oświetleniu i przejściom dnia i nocy . Problem polega na tym, że nowy tryb graficzny dostępny jest wyłącznie w kampanii Forsaken Kingdom. Gracze, którzy chcieliby przejść klasyczne kampanie Reign of Chaos czy The Frozen Throne w nowej oprawie, muszą obejść się smakiem.

Technikalia i polska wersja

Obyło się bez problemów technicznych. Kampania fabularna działa dość stabilnie. Problemem może być silnik renderujący. Wymaga dość potężnej karty graficznej i zasobów. W moim przypadku od dłuższego czasu zapomniałem, jak to jest słyszeć kartę graficzną. Pomimo tego, że na ekranie niewiele się dzieje, wentylatory GPU chodziły dość zauważalnie.

Polska wersja językowa została pośpiesznie wydana. Forsaken Kingdom oferuje jedynie napisy w języku polskim. Brakuje pełnej polskiej lokalizacji, co dla mnie jest nie do przyjęcia. Napisy często nie zawierają spacji czy nie wszystko jest przetłumaczone. Te problemy można naprawić w późniejszych aktualizacjach, na polski dubbing raczej nie mamy co liczyć.

PODSUMOWANIE

Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom to dodatek, który zaskakuje. Po tylu latach Blizzard potrafi wydać coś nowego do gry, o której wielu już zapomniało. Kampanii bliżej do gry RPG niż klasycznej odsłony RTS. Kampania wciąga i opowiada masę historii.

To próba badania rynku czy Warcraft IV miałby swoje miejsce na rynku. Sprawdzenie nowej formuły opowiadania historii i rozgrywki bardziej skupionej na RPG.

Dla fanów uniwersum, którzy chcą poznać historię narodzin Porzuconych i zobaczyć Lordaeron oczami tych, którzy przetrwali jego upadek, to pozycja obowiązkowa! Dla miłośników klasycznego RTS, którzy oczekiwali rozbudowanych bitew i zarządzania bazami będzie olbrzymim zawodem. Forsaken Kingdom to ciekawa przygoda, która niezbyt nadszarpnie nasz budżet.

Ocena Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom 4/5

Sprawdź też poprzednie recenzje gier:

Recenzja Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom - Powrót do Lordaeron