PODPOWIEDZI:
Zapraszamy do świata Götze & Jensen / Setti+ wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan

Pierwsze wrażenia z vivo X Fold, tydzień składanych smartfonów - VideoNews 363

Pierwsze wrażenia z vivo X Fold, tydzień składanych smartfonów - VideoNews 363

To bardzo smartfonowy tydzień, na całym świecie producenci dwoili się i troili, żeby swoimi propozycjami zająć naszą uwagę. Zobaczyliśmy niesamowicie smukły smartfon rozkładany od Xiaomi, pierwszy telefon z aparatem 200 Mpix oraz nowości Samsunga. Ponadto mam dla was ekskluzywne spotkanie z vivo X Fold.

W tym tygodniu na stronie pojawiły się między innymi:

Wejdźcie na naszego TikToka i zostawcie obserwację!

Krótko i na temat

  • Microsoft oskarża Sony o praktyki antykonkurencyjne i pozywa w Brazylii. Według firmy z Redmond Japończycy płacą deweloperom za niewypuszczanie gier w Game Passie.
  • Spotify testuje usługę sprzedawania biletów na koncerty. Platforma Spotify Tickets została uruchomiona testowo i na razie jest tylko pośrednikiem między organizatorami wydarzeń.

Spotify Tickets

  • Google Pixel 6a zyskuje na popularności w krajach, gdzie jest dostępny, ale brakuje mu odświeżania 90 Hz. Chyba, że jesteście odważni jak użytkownik Twittera TheLunarixus, który stworzył modyfikację umożliwiającą uzyskanie większej płynności.
  • MIT stworzyło sztuczną synapsę, która ma być milion razy szybsza w przekazywaniu treści niż prawdziwa. Dzięki transferze na nieorganicznym szkle fosforokrzemowym możemy doczekać się komputerów o niespotykanym poziomie wielozadaniowości.
  • Buntujących się chatbotów ciąg dalszy. BBC zapytało chatbota BlenderBot3 o Marka Zuckerberga, a ten uznał, że szef Mety "wyzyskuje ludzi za pieniądze i nie przejmuje się tym".

Hands-On z vivo X Fold

Dzięki zaproszeniu vivo miałem okazję skorzystać ze składanego smartfonu vivo X Fold. Telefon najpewniej nie ukaże się w Polsce, ale zapewne polski oddział sprowadził go, by zbadać nastroje przed potencjalną następną premierą składanego urządzenia. A mój nastrój po krótkiej chwili z tym urządzeniem jest jak najbardziej pozytywny. 

vivo X Fold stawia na duże ekrany i wyspę aparatów

Na wstępie zaznaczę, że vivo X Fold to waga ciężka zarówno pod względem specyfikacji, jak i masy. 311 gramów czuć w dłoni i na pewno telefon trudno utrzymać jedną dłonią po rozłożeniu. Na szczęście tył został pokryty imitującym skórę materiałem, który zagwarantuje pełny chwyt. Waga urządzenia wydaje się być lekko zbalansowana na korzyść części z aparatem, ale nie przeważa ona całkowicie. Całość konstrukcji jest zwarta, a zawias wymaga odpowiedniego nakładu pracy, by go otworzyć.

vivo X Fold wyposażono w 8-calowy ekran

Nie jest to zawias z regulacją pozycji - smartfon jest albo otwarty, albo zamknięty i nie skorzystamy z niego jak z laptopa. Niemniej decyzja vivo o takim układzie pozwoliła stworzyć telefon z naprawdę dużą wyspą aparatów. Specyfikacja modułów przypomina tę z vivo X80 Pro - znalazł się tu zarówno pięciokrotny zoom optyczny, jak i podwójne przybliżenie, 48 Mpix ultraszeroki kąt, czy główny obiektyw w 50 Mpix wspierany przez tryb kolorów ZEISS. Zdjęcia możecie zobaczyć poniżej.

Przykładowe zdjęcia z vivo X Fold
vivo X Fold - przykładowe selfievivo X Fold - zdjecie z obiektywu ultraszerokokątnegovivo X Fold - zdjęcie z użyciem obiektywu głównegovivo X Fold - zdjęcie z obiektywu z 5-krotnym zoomemvivo X Fold - zdjęcie roślinnościvivo X Fold - zdjęcie z roślinnościąvivo X Fold w pomieszczeniu


Telefon nie korzystał z europejskiej wersji nakładki Oxygen OS, więc trudno mówić tu o konkretnych aspektach. Producent przystosował część aplikacji do większego ekranu, jednak inna część wydawała się być niepotrzebnie rozciągnięta. Nie wyciągałbym jednak wniosków do czasu potencjalnej premiery drugiej generacji albo polskiej premiery, bo zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie, europejska wersja nakładki vivo różni się od tej z Chin.

vivo X Fold posiada przycisk wyciszania dźwięku

Sprawdź cenę vivo V23 5G z dwoma aparatami selfie!

To, o czym na pewno mogę powiedzieć, to wysoka jakość ekranów. Obydwie matryce obsługują odświeżanie do 120 Hz, a interfejs jest niezwykle płynny wizualnie, ale i pod względem uruchamiania czy przełączania aplikacji. Nie dziwi to, skoro zastosowano Snapdragona 8 Gen 1 z 12 GB RAM-u. Wagę uzasadnia też bateria 4600 mAh (największa z tych w składanych urządzeniach) obsługująca szybkie ładowanie - 67W po kablu i 50W indukcyjnie (z opcją ładowania zwrotnego).

vivo X Fold z optyką Zeissa

Zdaję sobie sprawę, że nie ma wielkiego rynku na składane urządzenia, zwłaszcza gdy cena sięga znacznie powyżej możliwości wielu osób. Jednocześnie widzę w nich szansę na odmianę tego, jak myśli się o współczesnych smartfonach. Trzeba docenić vivo za obranie ciekawego kursu i nieograniczanie składanego telefonu pod względem fotograficznym, co zdarzało się producentom w przeszłości. Kto wie - być może doczekamy się w Polsce drugiej generacji tego sprzętu?

Samsung pokazuje szereg produktów

W portfolio Samsunga pojawiły się składane smartfony: Samsung Galaxy Z Fold4 i Samsung Galaxy Z Flip4, a także zegarki Watch5 oraz Watch5 Pro i słuchawki Galaxy Buds 2 Pro. Jeżeli szukacie pierwszych wrażeń ze swoimi urządzeniami Samsunga, zajrzyjcie do artykułu na stronie.

Samsung postawił na lekkie ulepszenia swoich urządzeń. Dość powiedzieć, że zegarki Watch5 zachowały ten sam rozmiar ekranów i procesor, a jedynie Watch5 Pro otrzymał większą baterię. W przypadku słuchawek Galaxy Buds2 Pro istotne nowości stanowią: mniejszy rozmiar przy tej samej baterii, więcej aktywnych mikrofonów oraz obsługa kodeka do 24-bitowego transferu dźwięku. Ostatnia funkcja będzie dostępna tylko dla wybranych urządzeń z serii Galaxy.

Samsung Galaxy Z Flip4 to lekkie odświeżenie

Najwięcej uwagi zajął Z Flip4. Istotną zmianą jest implementacja większej baterii w Z Flip4 - 3700 mAh. Zmieniono też aparat główny w Z Flip4 na taki z 12 Mpix, ale większym rozmiarem piksela (1,8 μm zamiast 1,4 μm) oraz dodano odświeżanie ekranu od 1 do 120 Hz. Do tego Z Flip4 będzie bardziej funkcjonalny przy zamknięciu - na mniejszym ekranie zadzwonimy i obsłużymy nasz smart home, a do tego uruchomimy latarkę. Ulepszeniu uległ też Flex Mode działający z większą liczbą aplikacji.

Z Fold 4 ma zauważalnie mniejszy aparat

Najdroższy Samsung Galaxy Z Fold4 także dostał nowy aparat główny, tym razem w rozdzielczości 50 Mpix. Podmieniono także zoom na 10-Mpix jednostkę z trzykrotnym przybliżeniem. Zmniejszono też widoczność przedniego aparatu ukrytego pod dużym ekranem. Od teraz Z Fold4 oferuje pasek z dostępem do przypiętych i ostatnich aplikacji niczym w Windowsie. Ulepszono też działanie pakietu Office, dodano odświeżanie większego ekranu od 1 do 120 Hz i delikatnie zmieniono proporcje sprzętu.

Zamów w przedsprzedaży z gratisami!
Samsung Galaxy Z Fold4Samsung Galaxy Z Flip4Samsung Galaxy Buds 2 ProSamsung Galaxy Watch 5Samsung Galaxy Watch 5 Pro
Samsung Galaxy Z Fold 4 przedsprzedaż vobis.plSamsung Galaxy Z Flip 4 przedsprzedaż vobis.plSamsung Galaxy Buds 2 Pro przedsprzedaż vobis.plSamsung Galaxy Watch 5 przedsprzedaż vobis.plSamsung Galaxy Watch 5 przedsprzedaż vobis.pl

Więcej o nowościach Samsunga:

Xiaomi idzie na rekord - premiera Xiaomi MIX Fold 2 i innych

5,4 milimetra - tyle po rozłożeniu ma w najwęższym punkcie Xiaomi MIX Fold 2. Po złożeniu jest to zaledwie 11,2 milimetra. Wynik imponujący o tyle, że umieszczono tu baterię 4500 mAh z obsługą 67-watowego ładowania. Większy ekran to Samsung Eco² OLED o rozdzielczości 1914 x 2160 i z odświeżaniem od 1 do 120 Hz. Zewnętrzny ekran to 6,56-calowa matryca LTPO2 AMOLED o rozdzielczości 2520x1080 pikseli i z maksymalną jasnością na poziomie 1300 nitów. 

Xiaomi Mix Fold2 to najsmuklejszy składany smartfon

Jak udało się osiągnąć tak smukłą formę? Xiaomi nie dzieli się intrygującymi szczegółami, ale ekran podczas składania jest częściowo zawijany, a zawiasy mają mniejszy promień skrętu. Udało się też zmniejszyć liczbę części do 87. Ponadto nakładanie na siebie ruchomych stelaży pozwoliło wykorzystać tę samą przestrzeń 20% efektywniej.

To pierwszy składany telefon firmy współtworzony z Leicą. Główny aparat z optyczną stabilizacją oferuje 50 Mpix. Towarzyszy mu 8-megapikselowy obiektyw z podwójnym przybliżeniem oraz 13-megapikselowy obiektyw ultraszerokokątny, a do tego jeden aparat przedni na mniejszym ekranie o rozdzielczości 20 Mpix. 

Ceny zaczynają się od 8999 juanów chińskich (ok. 6100 zł) i kończą się na 11999 juanach (około 8100 zł). Na ten moment nie przewidziano światowej premiery. 

Xiaomi pokazało też swojego robota. CyberOne waży 52 kilogramy przy wzroście 177 centymetrów. Robot ma swobodę ruchu między 21 regulacjami i reaguje na zmianę kierunku z opóźnieniem rzędu 0,5 ms. Robot udźwignie do 1,5 ciężaru na jedną rękę. CyberOne porusza się naturalnie dzięki silnikowi z momentem obrotowym 300 Nm oraz systemowi kamer 3D, które stale obserwują środowisko. 

200 Mpix po raz pierwszy i nowy RAZR od Motoroli

Motorola X30 Pro to pierwszy smartfon korzystający z 200 Mpix matrycą ISOCELL HP1 - sensorze o rozmiarze 1/1.22" z przesłoną f/1.95. Podczas robienia zdjęć 16 pikseli łączy się w 1, ale zrobimy też zdjęcia w rozdzielczości 50 i 200 Mpix. Oprócz tego z tyłu znajdziemy 50 Mpix z przesłoną f/2.2 (ultraszerokokątne) oraz 12 Mpix z przesłoną f/1.6 (obiektyw z podwójnym przybliżeniem). Przedni aparat to z kolei 60 Mpix z przesłoną f/2.2. 

Motorola X30 Pro może nazywać się w Europie Edge 30 Ultra

Zobacz cenę Motoroli Edge 30 Pro!

Co ciekawe, Motorola nie przełamała się i nadal stawia na ekran Full HD+ (2400x1080), za to ze 144-hercowym odświeżaniem obrazu i próbkowaniem dotyku z częstotliwością 1500 Hz. Baterię o pojemności 4610 mAh naładujemy przewodowo z pomocą 125-watowej ładowarki. Chińskie ceny prezentują się atrakcyjnie: za wariant 8/128 GB przyjdzie tam zapłacić 3699 juanów (około 2500 złotych), a za opcję 12/512 GB - 4499 juanów (około 3050 złotych). 

Motorola Razr (2022)

Oprócz tego Motorola odświeżyła składany telefon Razr. Design nie nawiązuje już tak mocno do telefonów sprzed niemal dwóch dekad. Zmianie uległ ekran - teraz z odświeżaniem do 144 Hz i lepszym, solidniejszym grzbietem. Przedni aparat 32 Mpix jest teraz we wcięciu. Z kolei główna matryca to 50 Mpix z optyczną stabilizacją - ten sam moduł co w X30 Pro oraz testowanym Edge 30 Pro. Najistotniejszą zmianą wydaje się być zastosowanie Snapdragona 8+ Gen1 i baterii 3500 mAh.

Ceny składanego urządzenia w Chinach zaczynają się od 5999 juanów za wersję 8/128 GB (ok. 4030 zlotych), a kończą na 7299 juanów za wariant 12/512 GB (ok. 4950 złotych). 

OnePlus i OPPO z zakazem w Niemczech, A Indie walczą z Chinami

Nokia, odpowiedzialna za rozwiązania telekomunikacyjne, nie zaś HMD Global, producent telefonów, pozwała OPPO i OnePlusa za naruszenie patentów. Chodzi o rozwiązania sieci 5G, za korzystanie z których firmy nie uiściły odpowiednich pieniędzy. W rozprawie przyznano rację Nokii i w związku z tym producenci nie mogą sprzedawać nowych urządzeń. Telefony zakupione dotychczas będą działały bez zmian, nie znikną też pozycje dostępne już w sklepach internetowych, zagrożona jest jednak dalsza działalność.

OPPO nie sprzeda nowych telefonów w Niemczech, przynajmniej na razie

Tymczasem według doniesień Bloomberga Indie zablokują sprzedaż chińskich smartfonów kosztujących mniej niż 150 dolarów. Według danych Counterpoint w tym segmencie cenowym sprzedaje się 1/3 wszystkich zakupionych w Indiach smartfonów, przy czym za 80% segmentu odpowiadają producenci z Chin. Informacja zbiega się w czasie ze śledztwem prowadzonym przez rząd Indii w sprawie nielegalnych aktywności chińskich firm, w tym omijania podatków. Na potencjalnym ruchu zyskaliby mniejsi Hinduscy gracze jak Micromax czy Lava. 

Google ostro atakuje Apple, by to przeszło na RCS

Apple ciągle korzysta ze standardu SMS do komunikacji w iMessage, ale dzięki dodatkowym funkcjom odróżnia swój komunikator, dodając funkcje przeczytania wiadomości czy wysyłania plików w wysokiej jakości. Użytkownicy Androida nie prześlą do użytkowników iPhone'ów zdjęć w wysokiej jakości, a w dodatku nie mogą samodzielnie usuwać się z czatów grupowych oraz otrzymywać potwierdzeń przeczytania wiadomości.

Texting a friend with a different phone than you should be no problem… Right? @Apple? #GetTheMessagepic.twitter.com/Qa1TDkmUSK

— Android (@Android) August 9, 2022

Google wystartowało z kampanią #GetTheMessage, która wywiera bezpośrednią presję na Apple, by firma przeszła na standard RCS. Firma na swojej stronie pokazuje wady obecnej sytuacji i zachęca do oznaczania Apple, by wywrzeć na firmie presję. Z iMessage korzysta blisko 1,3 miliarda użytkowników, czyli mniej więcej tyle, ile osób na świecie korzysta z Facebook Messengera. 


Przeczytaj także:


Źródła:

blog comments powered by Disqus
Pierwsze wrażenia z vivo X Fold, tydzień składanych smartfonów - VideoNews 363