PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
Recenzja Razer Phone 2 - nie dla każdego gracza

Recenzja Xiaomi Mi 8 Pro - co znaczy być Pro?

  • Dodano: 3 tygodnie, 6 dni temu
  • Ocena artykułu: (2) (0)

Xiaomi Mi 8 Pro jest przedłużeniem życia modelu Mi 8. Pokazuje kilka ciekawych zmian, ale czy przez to jest rzeczywiście lepszy? Sprawdźcie naszą recenzję!

Xiaomi Mi 8 Pro

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Nietuzinkowe wykonanie
  • Dobry ekran
  • NFC oraz precyzyjny GPS
  • Czytnik linii papilarnych zatopiony w ekranie...
WADY
  • ...który mógłby działać szybciej
  • Słaba bateria
  • Brak jacka 3,5 mm i głośnika stereo
  • Irytujące wcięcie u góry ekranu
  • Drobne bugi w MIUI 10

Xiaomi mi 8 pro - co czeka w pudełku? 

Zestaw, jaki znajdziemy w pudełku jest zupełnie standardowy i nieraz tańsze propozycje są lepiej wyposażone. Poza kablem USB typu B - USB typu C o standardowej długości i białym, gumowanym wykończeniu, znajdziemy także kostkę do szybkiego ładowania 9V - 2A, jak również przejściówkę z USB typu C na gniazdo słuchawkowe 3,5 mm.

Mi 8 Pro oferuje standardową ładowarkę

Do Xiaomi Mi 8 Pro dołączono także silikonową osłonkę na plecy i boki smartfona. Jest ona cienka i gwarantuje solidny chwyt. Jednocześnie case nie jest w 100% przezroczysty, co spasowuje się z obudową. 

Jak wykonany jest Mi 8 Pro?

Bardzo dobrze i dość charakterystycznie. Z przodu jest to kopia Mi 8. Mamy szkło Gorilla 5. generacji. Delikatnie załamuje się ono na rogach - przede wszystkim jednak jest odporne na zarysowania.

U góry znajdziemy dość spore wcięcie na głośnik do rozmów, kamerę do selfie oraz skaner podczerwieni odpowiedzialny za rozpoznawanie twarzy. Zajmuje ono zdecydowanie za dużo miejsca, o czym powiem jeszcze później.

Na dole jest nieduża, ale zauważalna ramka, większa niż chociażby w Honorze 8X. W połączeniu z bocznymi i górną tworzy nieco ociężałą bryłę.

Mi 8 Pro ma za duże wcięcie u góry ekranu

Wrażenie zmienia się po wzięciu urządzenia w dłoń. Po lewej stronie mamy tackę na dwie karty Nano SIM, a po prawej przyciski głośności i blokady ekrany wykonane z metalu. Są solidne, a czerwony akcent dobrze prezentuje się na szarej, metalowej ramce z niewielkimi przeszyciami.

U dołu znajdziemy dwie symetryczne maskownice głośników, ale tylko z jednej wydobywa się dźwięk. Pomiędzy nimi jest port USB typu C z czerwoną płytką. U góry poza paskami antenowymi mikrofon do redukcji szumów. 

Mi 8 Pro ma naklejkę z podzespołami z tyłu

Najciekawiej jest z tyłu. Szkło jest zagięte na bokach, co gwarantuje sprawniejszy chwyt, a smartfon z wagą 177 gramów staje się poręczny.

Podwójne aparaty znajdują się w prawym, górnym rogu i odstają z bryły urządzenia.

Najważniejsza jest jednak całość obudowy. Telefon jest półprzezroczysty, a pod szkłem znajdują się "podzespoły". Nie jest to jednak prawdziwa płyta główna, a jedynie naklejka. Jedni uznają to za bajer, inni są w to wpatrzeni jak w obrazek.

Patrząc na Mi 8 Pro z tyłu znajdziemy sporo smaczków

Dla mnie to ciekawy zabieg, szczególnie, jeśli dodamy do niego podpisy, jakie znalazły się na tylnym panelu. Poza standardowym "MIUI 10" czy podpisanymi podzespołami znalazło się tam miejsce na takie hasła jak "Be the best company in the hearts of users" czy "innovation for everyone".

To świetna zagrywka wizerunkowa, dająca poczucie wyjątkowości. Wizualnie pozostaje spójna z charakterem obudowy - ten udanie symbolizuje high-endowe rozwiązania zastosowane w telefonie. Ranking smartfonów właśnie poszerza się o unikatowe urządzenie.

Ekran w Xiaomi Mi 8 pro

Na papierze wszystko wygląda dobrze. Xiaomi włożyło do telefonu tę samą matrycę, co w Mi ósemce. 6,21 cala o proporcjach 18,7:9 zostało wykonane w technologii Super AMOLED. Gwarantuje to świetne czernie przy rozdzielczości 2248x1080 pikseli, a obsługa HDRu zapewnia dobry kontrast nie tylko w filmach, ale na co dzień.

Choć coraz trudniej o dobrą pogodę, czytelność w jasnym słońcu będzie dobra - jasność maksymalna jest na odpowiednim poziomie, choć LCD w Razer Phone 2 był znacznie jaśniejszy. Mamy tu też dość sporą jasnością minimalną - ekran dość mocno świeci i w totalnej ciemności nie można go za długo używać. Pomaga co nieco ustawienie ochrony oka, jednak nie rozwiązuje w pełni problemu. 

Mi 8 Pro ma dobry ekran AMOLED

Problemów zresztą jest więcej. O ile ostrość na poziomie 402 pikseli na cal jest wystarczająca, to kąty widzenia nie są już tak dobre.

Co gorsza, gdy uchwycimy telefon i spojrzymy na niego od dołu, po ekranie przebiegnie smuga przypominająca zorzę polarną. Ma ona odcienie różu i zieleni, a w zależności od wychylenia jest mniej lub bardziej widoczna. Najbardziej odczuwa się ją na białych połaciach. Ekran mógłby być pozbawiony tego problemu w tej cenie. Stawia go to niżej od OLEDów w chociażby LG V30. 

Multimedia w mi 8 pro

Obsługa trybu HDR sprawia, że materiały wyświetlane na ekranie wyglądają dobrze, choć nie ma tutaj akceleracji video. Za to aplikacja Mi Video radzi sobie dobrze z obsługą materiałów. Można dodać napisy, zmienić ich kolor oraz rozmiar, zmienić jasność filmu oraz jego prędkość. Powinno to wystarczyć dla większości użytkowników. 

Mi 8 Pro ma całkiem dobry głośnik, który łatwo zakryć

Niefortunne ulokowanie głośnika mono sprawia, że łatwo go przykryć podczas trzymania telefonu horyzontalnie. A szkoda, bo gra on głośno i donośnie. Dość trudno sprawić, by harczał, natomiast dobrze odtwarza tony wyższe i niższe pomimo wyczuwalnego spłaszczenia.

Podobnie jak przy jasności - maksymalna głośność jest wysoka, a minimalna - za wysoka. W przypadku słuchawek nie jest z kolei za głośno. Brak jacka wpływa negatywnie na jakość dźwięku. Dojście do equalizera jest trudne, ale ten działa w całym urządzeniu. Pozwala na zmianę ustawień według gatunku utworu, ale nie jest to dramatyczna różnica.

Ogólnie telefon gra dobrze - nie jest to urządzenie muzyczne, ale trzyma poziom. Irytującą rzeczą była znacznie zmniejszona głośność kawałków w Spotify, która wracała do normy po trzech sekundach i to przy każdej akcji - zarówno przy przewinięciu, jak i przełączeniu utworu.

Niemniej basy są głębokie i ciepłe, wysokie tony słyszalne na poziomie flagowca, przekształceń nie ma, a niskie fragmenty nie są wygłuszane. 

Wydajność i benchmarki Mi 8 Pro 

Co tu dużo mówić. Jeśli mamy do czynienia z urządzeniem napędzanym Snapdragonem 845, to będziemy mieć wydajną bestię. Ośmiordzeniowa jednostka wykonana w 10-nanometrowym procesie technologicznym jest potężną propozycją dla fanów gier.

Cztery rdzenie taktowane zegarem 2,8 GHz i cztery energooszczędne 1,8 GHz wyciągają ponad 280 tysięcy punktów w Antutu Benchmark. W połączeniu z 8 GB RAMu LPDDR4X oraz układem graficznym Adreno 630 jest to urządzenie szybkie i wydajne.

VideoPętlę (składającą się z następujących aplikacji: wiadomości, SMS, Facebook - do momentu załadowania się aktualności, sklep Play, Pokemon Go - do odpalenia mapy, muzyka, przeglądarka systemowa, mapy, aparat, Snapchat, PUBG - do załadowania się menu głównego oraz Spotify, Asphalt 9 - do głównego menu) telefon ukończył w minutę i 20 sekund. Drugie okrążenie dzięki 8 GB RAMu było znacznie szybsze i całość zajęła 1:46:69. 

MI 8 Pro - 3d MarkMi8 Pro AndrobenchMi 8 Pro antutu

Na co dzień działanie jest płynne i zdarzyły mi się może z dwie przycinki animacji. Poza tym telefonowi niestraszne są żadne gry ani komunikatory. Poradzi sobie z niejedną grą, nie gubiąc klatek i nie mając zadyszki przy przełączaniu się między innymi.

Nie jest to okupione nadmiernym grzaniem się urządzenia. Obudowa co prawda zyskuje nieco ciepła, ale są to przyjemne temperatury, a CPU rzadko nagrzewa się powyżej 45 stopni.

Zarządzanie pamięcią jest dobre, ale przy większej liczbie angażujących aplikacji Mi 8 Pro wyrzuca systemowe aplikacje pomimo dużego zapasu RAMu. Niemniej kilkanaście kart w Chrome'ie zawsze można zostawić bez obawy, że aplikacja się zresetuje. 

Miui 10 - jak działa na Mi 8 Pro?

Działa sprawnie. Jest to odsłona nakładki, w której mocno widać wizualne inspiracje iOS. Te zaczynają się na minimalistycznym ekranie blokady, na którym skorzystamy ze skrótu do aparatu.

Telefon możemy odblokować na różne sposoby - wykorzystamy czytnik linii papilarnych zatopiony w ekranie oraz skaner twarzy. W przypadku tego drugiego szybko go ustawimy i równie szybko odblokuje on pulpit. Jest celny nawet w ciemności, a czas dostania się do aplikacji jest krótki.

Mi 8 Pro z czytnikiem linii papilarnych

O wiele dłużej trwa to w przypadku skanowania palca. Ekran musi być cały czas aktywny, by zatopiony w nim czytnik reagował. Gdy widzi, że zbliżamy palec, podświetla strefę, w której należy dotknąć. Wtedy musimy docisnąć szkło mocniej niż zazwyczaj. Odblokowanie trwa mniej więcej 2 sekundy i jest to wynik rodem z tanich telefonów - niemniej trzeba przyznać, że jest to rozwiązanie szalenie wygodne. 

Mi 8 Pro MIUI

Po uzyskaniu dostępu do menu głównego ukaże nam się schludny i minimalistyczny interfejs. Nie brak w nim jednak możliwości dopasowania. Brak menu głównego z listą aplikacji zaskoczy część użytkowników. Będą oni mogli jedynie skorzystać z grupowania na pulpitach.

Na pulpicie po lewej kryje się "app vault" (brak tłumaczenia), czyli szafka z inteligentnymi podpowiedziami z aplikacji i skrótami do tych użytkowych, np. do stworzenia notatek. Po rozwinięciu paska powiadomień uzyskamy dostęp do najważniejszych skrótów, których możemy ustawić 11.

Same powiadomienia grupują się i wyłączymy je przeciągając w prawo lub poprzez wejście w ich ustawienia, przesuwając w lewo. W ten sposób można je także odłożyć, by przypomniały o sobie.

Mi 8 Pro ma belkę powiadomień niczym z iPhonów

Nakładka czerpie dużo z czystego Androida - skorzystamy z dwóch aplikacji jednocześnie, w ustawieniach wyszukamy najważniejsze opcje, a przeciągnięcie palcem od dołu pulpitu wybudzi wyszukiwarkę.

Nawigację systemową prowadzimy za pomocą gestów albo przycisków funkcyjnych. Obydwa rozwiązania są wygodne. Lista otwartych aplikacji zawiera po dwie w jednej linii, co wymaga przyzwyczajenia, a usuniemy je przesunięciem w bok, co już jest standardowe. Wcięcie u góry można natomiast zamaskować.

MIUI w wersji 10 ma boczną szufladę na aplikacje

Samych aplikacji systemowych jest sporo i są one w głównej mierze przydatne. Zarówno odtwarzacz muzyki, jak i video dają dostęp do ciekawych funkcji.

Dla fanów czyszczenia telefonu jest menedżer plików, a dla tych chcących uwieczniać ekran - opcja nagrywania. Można zrobić rzeczone notatki, ale też skorzystać z kompasu z poziomicą i wielu aplikacji systemowych, które zastępują te od Google.

Podsumowując - MIUI 10 dobrze balansuje na granicy przydatności oraz upstrzenia dodatkami. Wizualnie prezentuje się godnie, choć fani stonowanych barw nie poczują się tu dobrze.

łączność mi 8 pro ze światem

Jest NFC! Ci z was, którzy nie kupowali flagowców Xiaomi ze względu na ten brak, poczują ulgę. Zapłacimy zbliżeniowo i sparujemy urządzenia z NFC.

Poza tym mamy tu pełen zestaw standardowych łączności - Wi-Fi 2,4 i 5 GHz, Bluetooth 5.0 oraz Dual GPS. Producent obiecuje, że pozwoli na większą dokładność i szybsze wykrywanie naszego położenia.

Xiaomi w końcu dodało NFC do swojego telefonu

Z doświadczeń w nawigacji i przy Pokemon GO wiem, że mija mniej czasu od ulokowania nas na mapie, nie jest to mimo tego przełom - ot, nieco szybsze łączenie.

Przełomem nie są też rozmowy telefoniczne - urządzenie dobrze radzi sobie ze znajdowaniem zasięgu, a rozmowy nie tracą na jakości w trakcie. Skorzystamy z Dual SIMa, ale nie z karty Micro SD. Ze 128 GB na pliki pozostaje 119. 

Zdjęcia i filmy z mi 8 pro

W urządzeniu znajdziemy taki sam zestaw kamer jak w Mi 8. Dwie matryce po 12 megapikseli mają przesłony f/2.4 oraz f/1.8. Ta pierwsza odpowiada za podwójny zoom (nie wykorzystamy jej jednak podczas video, a szkoda) i rozmycie tła, natomiast druga robi zdjęcia dzienne.

Oprócz tego z przodu dostajemy 20 megapikseli z wartością przesłony f/2.0, która także obsługuje tryb HDR i portretowe rozmycie. 

Mi 8 Pro aplikacja aparatu

Aplikacja aparatu wygląda do bólu klasycznie. Przesuwając od lewej do prawej znajdziemy wypisane opcje. Poza typowym zdjęciem i video wykonamy krótkie video, zdjęcie portretowe, kwadratowe, panoramę oraz skorzystać z trybu manualnego. Ten pozwoli na ustawienie ISO do wartości 3200, zmianę wartości ekspozycji, punktu ostrości oraz czasu naświetlania.

U góry włączymy bądź wyłączymy lampę błyskową, HDR oraz sztuczną inteligencję, a także gotowe filtry. Tam też zajrzymy do ustawień, w których, o dziwo, nie zmienimy rozdzielczości aparatu, tylko jakość zdjęć z "bardzo dobrej" na "normalną" i "niską" oraz aspekt z 4:3 na 16:9.

Mi 8 Pro robi dobre zdjęcia i bez poprawekMi 8 Pro ze sztuczną inteligencją i HDRem radzi sobie przyzwoicie
Mi 8 Pro - jarmark w wersji bez poprawek systemowychMI 8 Pro - jarmark z trybem sztucznej inteligencji (niebo) oraz HDRem

Czy jednak jest bardzo dobrze? Jakość zdjęć za dnia jest adekwatna do klasy urządzenia. Sztuczna inteligencja poprawia zdjęcia nieznacznie i zdecydowanie warto ją włączyć, jeśli chce się tylko uchwycić szybką fotkę. Pomaga doświetlić scenerię, jednocześnie nie przepalając kadru.

HDR działa szybko i sprawnie, choć automatyczne włączanie często odpuszcza jego użycie. Różnice między zdjęciami są jednak na tyle zauważalne, że warto go mieć.

Kadry przy dziennym świetle są nieco ziarniste. Automatyka trzyma je w ryzach, dzięki czemu ostrość jest mimo wszystko dobra, a ciemne kolory nie stają się z miejsca czarne. Dopiero przy dużym powiększeniu widać, że wykończenie jest miększe aniżeli chociażby w P20 Pro czy Razer Phone 2. Nie są to jednak diametralne różnice, a zdjęcia są wystarczająco ostre do większości zastosowań. 

Mi 8 Pro nie robi rewelacyjnych zdjęć przy podwójnym powiększeniu

Nie jest tak dobrze przy podwójnym zoomie. Wyraźnie widać, że do obiektywu dociera mniej światła. Przy podwójnym powiększeniu działa także sztuczna inteligencja i HDR, ale przy gorszym aparacie przekłamują barwy. To ogólny problem dodatkowego obiektywu - zdjęcia stają się zbyt ciepłe, w skrajnych przypadkach przechodzą w róż.

Poza tym widać, że na zdjęciach jest mniej detali niż przy podstawowym obiektywie. 

Zdjęcie z mi 8 pro - nocne AIMi 8 Pro - tryb nocny plus hdrMi 8 Pro tryb zdjęć nocnych w AI - 2x zoom
Zdjęcie ze sztuczną inteligencją w trybie nocnymZdjęcie ze sztuczną inteligencją w trybie nocnym oraz HDRZdjęcie ze sztuczną inteligencją w trybie nocnym i 2x zoomem

Na szczęście dobrze jest w nocy, choć tutaj przewaga konkurencji jest większa. Xiaomi nie podbija agresywnie jasności w nocnych zdjęciach, zarówno w trybie sztucznej inteligencji, jak i bez niego.

Niejednokrotnie brakuje tej pracy oprogramowania - gdyby w domyślnych trybach firma zdecydowała się na dłuższe naświetlenie, moglibyśmy otrzymać lepsze ujęcia. Najprawdopodobniej też mocniej rozmazane. Jednak unikamy tego dzięki szybkiej migawce. 

Zdjęcia mają mniej szczegółów niż we flagowcach Huawei, ale godnie wytrzymują pojedynek z OnePlusem 6T. Kamery z tyłu dają także sobie radę z odcięciem w trybie portretowym, choć lubią zgubić obiekt, który mają wyróżnić. Jest to jednak sytuacja na tyle rzadka, że wymaga naprawdę sporej nieuwagi przy robieniu zdjęć. 

Xiaomi Mi 8 Pro nie jest złym urządzeniem do selfie

Aparat do selfie ma 20 megapikseli i również obsługuje tryb portretowy oraz HDR. W wersji MIUI 9.6 były w nim zawarte takie ulepszenia wyglądu, jak np. powiększanie oczu czy wygładzanie owalu twarzy, natomiast w wersji 10 zostało tylko upiększanie.

Po jego wyłączeniu zdjęcia w dalszym ciągu są gładko wykończone. Są też agresywnie odszumiane - z marnym skutkiem. Przy sztucznym i słabym oświetleniu daje się to we znaki.

Tryb portretowy także działa niemrawo - z reguły odcina, co ma odcinać, ale jeśli dostanie za mało lub za dużo światła, to się gubi. Kto okiełzna tę kamerę, będzie zadowolony ze zdjęć - inni w tej cenie pewnie wybiorą Huawei. 

Mi 8 Pro może też robić selfie bez rozmycia - i to wychodzi mu lepiej

Mi 8 Pro można za to z czystym sumieniem polecić fanom video. Materiały w 4K przy 30 klatkach na sekundę suną gładko i zachowują konkretny kontrast. Szybki autofokus nie gubi się przy dynamicznych ujęciach.

Nieco gorzej jest w kwestii audio, ale jeśli nie krzyczycie, to nic złego z dźwiękiem nie powinno się stać. Kolory pozostają naturalne. W ciemniejszych warunkach ziarnistość jest spora i warto zadbać o dużo światła. Natomiast tryb slow-motion przy 120 klatkach nie daje wyraźnego efektu i raczej nie sprawi dużo przyjemności. 

Bateria w Mi 8 pro

Na sam koniec największy minus. W dzisiejszych czasach wpakowanie do flagowca 3000 miliamperogodzin jest ciosem poniżej pasa dla tych, którzy intensywnie korzystają z telefonu.

W tym przypadku cios jest o tyle bolesny, że kończy się szybkimi spotkaniami z ładowarką - nawet późnym popołudniem.

W większości scenariuszy telefon przetrwa dzień na jednym ładowaniu, ale po półgodzinnej sesji w PUBG stracił niemalże 15% baterii. MI 8 Pro wytrzymuje 4, czasem 4,5 godziny przy włączonym ekranie i Wi-Fi. Na LTE ten wynik jest jeszcze niższy. Nie ma powodów do dumy, są za to do optymalizacji systemu.

Mi 8 Pro - czas pracy na bateriiMi 8 Pro - zużycie baterii

Pocieszające jest to, że urządzenie ładuje się szybko. Po 30 minutach zobaczymy 45% baterii, a po godzinie aż 80. I był to bardzo zaskakujący dla mnie rezultat, ale jak się okazało, na ostatnie 20% potrzeba jeszcze pół godziny. Tempo jest więc dobre, ale wynika zapewne z pojemności akumulatora. Oczywiście pomaga przy tym także ładowanie Quick Charge 4.0+ i ładowarka 18W. 

Dla kogo mi 8 pro?

Xiaomi ma kilku poważnych konkurentów w tym segmencie cenowym. Jeśli chodzi o baterię i aparaty, przegrywa znacząco z Huawei P20 Pro. Gdy spojrzymy na szybkość działania - jest nieźle, a nie tak, jak w One Plus 6T. A gdy popatrzymy na baterię - propozycja Xiaomi zostaje na szarym końcu wśród stawki razem z Xperiami oraz LG G7 ThinQ. 

Urządzenie wyróżnia nietuzinkowy design i będzie to nie lada gratka dla fanów chińskiej marki. Docenią oni także odświeżony MIUI w wersji 10. Dla ludzi mocniej zainteresowanych technologiami ciekawostką będzie skaner linii papilarnych pod ekranem. Wymaga on dopracowania, ale jest intuicyjnym rozwiązaniem, które powinno znajdować się w telefonach z czytnikami od początku ich powstawania. 

Mi 8 Pro ma nietuzinkowy design

Ważna jest też cena. Oficjalnie urządzenie można znaleźć za około 2500 złotych, ale cena ta szybko maleje i na aukcjach da się je dorwać do 2000 złotych. Jeśli jesteście w stanie pogodzić się z działaniem baterii, to telefon może przyciągnąć waszą uwagę. W innym razie poszukajcie ciekawszych propozycji z początku 2018 roku. 

Xiaomi Mi 8 Pro - ocena

Mi 8 Pro możecie kupić tutaj:

Mi 8 pro okazja dla ciebie media expert

Recenzje, które Cię zainteresują: 

Przykładowe zdjęcia

Podgląd zdjęcia

Podgląd zdjęcia

Podgląd zdjęcia

mi 8 pro w trybie manualnym daje kilka sensownych opcji

Podgląd zdjęcia

Podgląd zdjęcia

Podgląd zdjęcia

Mi 8 Pro w nocy robi dobre zdjecia

Podgląd zdjęcia

Mi 8 Pro z 2x zoomem bez poprawek

Podgląd zdjęcia

Dobre selfie z przeciętnym odcięciem

Podgląd zdjęcia

Czasem HDR także na niewiele się zda

Podgląd zdjęcia

Problem pojawia się przy ostrości

Podgląd zdjęcia

Pomaga w tym dobrze zbalansowany HDR

Podgląd zdjęcia

Przy 2x zoomie dochodzi do utraty detali

Podgląd zdjęcia

Ale w tym przypadku dodatkowe opcje jak HDR i AI sa przydatne

Podgląd zdjęcia

Mi 8 Pro robi dobre zdjęcia za dnia

Podgląd zdjęcia

blog comments powered by Disqus
Recenzja Xiaomi Mi 8 Pro - co znaczy być Pro?