W tym roku oprócz tradycyjnej wersji swoich flagowców, chińscy producenci zdecydowali się na wypuszczenie w świat tańszych wersji, które pożyczają kilka funkcji od droższych braci. Porównujemy więc Xiaomi Mi 9 SE oraz Huawei P30 Lite. Ich test zaskakuje kilkoma rozstrzygnięciami.
Tu dostaniesz Xiaomi Mi 9 SE:
A tu znajdziesz Huawei P30 Lite:
Zawartość zestawów sklepowych z telefonami
Obydwa pudełka nie wyróżniają się jakoś szczególnie. W środku poza telefonami i instrukcjami, znajdują się kable ze złaczami USB typu A na USB typu C oraz ładowarki w kolorze białym. W przypadku Huawei'a kostka daje moc 10W, natomiast w Xiaomi - 18W. Jest też ciut większa. Za jej możliwości plusik dla Xiaomi.
Kolejny za etui, którego w przypadku P30 Lite nie ma. Choć to w Xiaomi Mi 9 SE jest minimalnie za cienkie i aparaty w nim odstają, to jest dobrze spasowane i zapewnia lepszy chwyt. Żaden z telefonów nie posiada słuchawek ani innych akcesoriów, więc zestawy są jak najbardziej podstawowe.
Wykonanie Xiaomi Mi 9 SE oraz huawei'a P30 Lite
Na pierwszy rzut obydwa telefony to szklane kanapki z odstającymi aparatami. Potrójne obiektywy znacznie odstają z obudów, co utrudnia korzystanie z nich na stole. Nieco bardziej doskwiera to w Xiaomi. Wracając do szkła, nie wiadomo, jakie zastosowano w Huawei'u, natomiast Mi 9 SE ma Gorilla Glass 5 z przodu i nieznane szkło z tyłu. P30 Lite ma je zaoblone, natomiast telefon od Xiaomi - nie. Jest on jednak mniejszy i lżejszy o 4 gramy (155 vs 159), więc nie czuć tego prawie w ogóle.
Xiaomi ma jeszcze jedną przewagę - metalowe ramki. Swoim połyskiem dodają one uroku. U Huawei'a spotykamy się z plastikiem. Dla równowagi P30 Lite rekompensuje sobie to obecnością gniazda słuchawkowego u dołu urządzenia, czego w Mi 9 SE nie ma. Na otarcie łez u góry telefonu od Xiaomi jest moduł podczerwieni. Po bokach zaś przyciski, które mają w obydwu telefonach dobry skok i nie ruszają się na boki.
U góry niewielkie maskownice głośników i łezkowe wcięcie na aparat W Huawei'u skryła się tam dioda powiadomień. Jednak największą różnicą jest umieszczenie czytnika linii papilarnych. W P30 Lite znajduje się on z tyłu obudowy, a w MI 9 SE - pod ekranem. W codziennym korzystaniu wygodniejsze wydaje się być Mi 9 SE, które pozytywnie wyróżnia się swoim rozmiarem i przyjemniejszą w dotyku metalową ramką.
Plus dla Xiaomi Mi 9 SE
Jakość ekranów w Huawei'u P30 Lite i Xiaomi MI 9 SE
Sytuacja z gatunku dość typowych. Ekrany wypełniają 84% konstrukcji. Obydwa telefony otrzymały rozdzielczość Full HD+. W przypadku P30 Lite przekłada się to na 2312x1080 pikseli oraz 415 ppi, a przy Mi 9 SE otrzymujemy 2340x1080 pikseli z zagęszczeniem 432 ppi. Ta dysproporcja wynika z rozmiaru ekranów. Huawei zaoferował 6,15 cala, a Xiaomi - 5,99. Inna jest też technologia. Super AMOLED od Xiaomi mierzy się z IPS LCD od Huawei. Ten drugi nie obsługuje HDR'u.
Doświadczenia dotyczące obcowania z ekranami są diametralnie różne. Przede wszystkim uwagę zwracają odmienne palety barw. Na Mi 9 SE kolory są zdecydowanie cieplejsze i to nawet przy chłodnym ustawieniu barw. Skręcają one w odcienie żółci i pomarańczy, co widać na bieli. Natomiast biele, jak i kolory w P30 Lite są znacznie bliżej niebieskich odcieni. Ostatecznie kolory bliższe rzeczywistym zobaczymy na Mi 9 SE. Widać to przy przeglądaniu zdjęć czy stron internetowych.
W Mi 9 SE nie ma też problemów ze screen bleedingiem, a Huawei traci jasność na bokach. Ponadto jego ekran ma mniejszą jasność maksymalną. Nadrabia to znacznie niższym poziomem minimalnego podświetlenia. Nie nadrabia jednak czerniami, bo te w przeciwieństwie do Xiaomi są szare. Telefon miałby i gorsze kąty widzenia, bo na Mi 9 SE więcej widać, ale tam przy okazji po odchyleniach pojawia się tęczowa łuna i ekran się zażółca. Odchylenie musi jednak być znaczne.
Osobiście wybieram Xiaomi Mi 9 SE ze względu na żywsze barwy, HDR i brak screen bleedingu.
Jakość dźwięku w Huawei P30 Lite i Xiaomi MI 9 SE
Obydwa telefony wyposażono w pojedynczy głośnik ulokowany na dole obudowy. Huawei P30 Lite posiada też gniazdo słuchawkowe, czego nie znajdziemy w Xiaomi Mi 9 SE. Dostajemy oczywiście przejściówkę, ale marna to rekompensata. Pod względem aplikacji do multimediów, minimalnie lepiej wypada Huawei - ich interfejsy mają własną tożsamość przy sporym nagromadzeniu funkcji. Ponadto w aplikacji muzyki można wymusić jej wyłączenie po pewnym czasie, a w Xiaomi - tylko po 30 minutach.
Jeśli zaś chodzi o jakość dźwięku na słuchawkach, przyznałbym remis. Xiaomi brzmi minimalnie gorzej w domyślnym ustawieniu, ale rekompensuje to lepiej działającym equalizerem. W przypadku Huawei przy większości scenariuszy dźwięk jest czystszy i przy dużej głośności jest mniej zakłóceń. Basy grają niemalże identycznie, a P30 Lite ciut lepiej radzi sobie z sopranami. Maksymalna głośność wypada na korzyść Mi 9 SE, ale nie za bardzo przekłada się to na wrażenia.
W przypadku głośnika zwycięzca może być tylko jeden. P30 Lite pozytywnie zaskakuje i najpewniej zdominuje ranking smartfonów z dobrymi głośnikami w tej cenie. Dźwięk jest o klasę czystszy, a przy tym głośniejszy od Xiaomi. Ponadto więcej w nim słychać - zarówno wyższe, jak i niższe partie radzą sobie lepiej. Mi 9 SE charczy nieprzyjemnie przy większej głośności. P30 Lite wygrywa przy niemalże każdym rodzaju muzyki, a także odtwarzaniu ludzkiej mowy.
Plus dla Huawei'a za nieprzeciętną jakość głośnika
Wydajność - Snapdragon 712 vs Kirin 710
Jeśli spojrzymy na liczby procesorów, to w sumie wszystko jest jasne - możemy się pakować, zwycięzca jest tylko jeden. Spójrzmy jednak na specyfikację i sprawdźmy, jak jej elementy przekładają się na codzienne użytkowanie:
Model | Huawei P30 Lite | Xiaomi Mi 9 SE |
Procesor | HiSilicon Kirin 710 (12 nm) | Qualcomm Snapdagon 712 (10 nm) |
Rdzenie | 4x Cortex A73 2,2 GHz + 4x Cortex A53 1,7 GHz | 2x Kryo 360 Gold 2,3 GHz + 4x Kryo 360 Silver 1,7 GHz |
Układ graficzny | Mali G51 MP4 650 MHz | Adreno 616 550 MHz |
RAM | 4 GB | 6 GB |
Pamięć na pliki | 128 GB | 64 GB (dostępna wersja 128 GB) |
Na co dzień urządzenia są żwawe. Widać jednak, że P30 Lite częściej lubi zgubić klatki animacji czy po prostu każe dłużej czekać na aplikacje systemowe. Oczekiwanie nie jest o wiele dłuższe poza pewnymi wyjątkami, jak chociażby gry. Płynności brakuje też przy obsłudze gestami. W tych aspektach Xiaomi MI 9 SE spisuje się znacznie lepiej, a codzienne korzystanie nie jest męczące. Jedynie szkoda, że system często resetuje aplikacje systemowe. Na szczęście te włączają się błyskawicznie.
Różnicę widać też w grach, bo o ile część tytułów odpala się na Xiaomi Mi 9 SE na średnich ustawieniach, a część na wysokich, tak w przypadku Huawei'a P30 Lite zawsze będą to "średnie". Poza tym w grach widać także większą płynność i lepszą jakość grafiki. Huawei korzysta z GPU Turbo, ale nie jest to efekt, który przyćmiłby Xiaomi. Ono także stosuje tryb przyspieszania gier, który po prostu działa i daje kilka sekund różnicy. Znacznie więcej tytułów da tutaj lepszą satysfakcję mimo mniejszego ekranu.
Plus dla Xiaomi Mi 9 SE za niemal bezkompromisową szybkość
EMUI vs MIUI - nakładki i system w Huawei'u i Xiaomi
Obydwa telefony startują z Androidem 9.0 Pie. Obydwa modele powinny dostać aktualizację do Androida Q. Każdy z nich pracuje na nakładkach od producenta. EMUI 9.0.1 przykrywa system w P30 Lite, a MIUI 10.2 - MI 9 SE.
Odblokowanie przeprowadzimy za pomocą czytników linii papilarnych. Rozwiązania z tyłu obudowy są znacznie szybsze od tych pod ekranem, więc wygrywa Huawei. Telefony można też odblokować twarzą i tu też P30 Lite oferuje lepsze tempo. Na ekranie blokady zyskamy także dostęp do aplikacji aparatu, a na Huawei'u zmienimy nawet tapetę. Możemy też na głównym ekranie umieścić szufladę z aplikacjami, czego nie zrobimy w Xiaomi.
Recenzje, które ci się spodobają:
- Test Redmi Note 7 - król do 1000 zł?
- Recenzja Asusa Zenfone Max (M2) - pogromca Xiaomi?
- Xperia 10 - recenzja smartfona z ekranem 21:9
Xiaomi Mi 9 SE dogania Huawei'a P30 Lite w kwestii personalizacji interfejsu. Tu także zmienimy widżety, rozmiar ikon, ich układ na ekranie oraz animację przejścia między ekranami. Nie wprowadzimy jednak motywów, które u konkurencji są w standardzie. Tam z kolei zabraknie panelu (nazwanego "Przewodnik") z aplikacjami i skrótami do szybkich akcji wysuwanego z lewej strony. Zamiast tego - Google Feed z najświeższymi artykułami.
Przy zarządzaniu aplikacji skorzystamy z podziału na ekranie oraz blokowaniu ich kasowania. W przypadku Xiaomi lista płynie pionowo, co jest wygodniejsze oraz pozwala zmieścić miejsce na inne funkcje systemowe, jak sprzątanie. Huawei nadrabia z kolei wygodniejszymi powiadomieniami, które łatwiej usuwać z ekranu oraz skrótami, których zmieści się więcej. Także w ustawieniach systemu P30 Lite ma więcej przełączników, ale ich ułożenie nie jest zaletą. Wygodniej jest w MIUI.
Obydwa urządzenia oferują porównywalny poziom zanieczyszczenia systemu aplikacjami. Jeśli nie jesteście fanami posiadania masy aplikacji, to źle wybraliście. Ale możecie nagrać ekran (mniej dotkliwa kompresja jest w Xiaomi, ale gubi ono też więcej klatek), zrobić przewijany zrzut ekranu, a także zarządzać systemem z pomocą menedżera. Obydwa telefony łączą się z chmurami producentów, obydwa maja własne zaplecze do informowania o pogodzie, sortowania plików czy robieniu notatek.
W ostatecznym rozrachunku są to telefony pełne funkcji, ale o nieco innej estetyce. W Mi 9 SE znajdziecie przeciętnie działający tryb ciemny, czego w Huawei'u nie ma. Korzystanie z tych nakładek to kwestia czysto estetyczna, choć doceniam P30 Lite za więcej opcji personalizacji. Niemniej sam wolałbym korzystać z mniej przytłaczającej i bardziej spójnej nakładki Xiaomi.
Przyznaję remis, wynik zbyt mocno zależy od preferencji
Łączność w MI 9 SE i P30 Lite
Xiaomi MI 9 SE jest tylko Dual SIMem, a Huawei P30 Lite - opcjonalnym Dual SIMem ze slotem na kartę Micro SD. Ponadto w Mi 9 SE nie ma gniazda słuchawkowego, więc zabraknie też radia. Co nieco sytuację rekompensuje kodek AptX HD do bezstratnego przesyłu muzyki, ale to niewielka rekompensata. Xiaomi oferuje także nowsze Bluetooth 5.0 (4.2 w Huawei). Telefony standardowo posiadają GPS z Glonass, Wi-Fi 5. Różnice są w LTE. Xiaomi obsługuje kategorię 16, gdy Huawei - 6.
W przypadku jakości rozmów, żadne z urządzeń nie sprawiało problemów i nie czułem, by rozmówcy także je mieli. Podobnie w przypadku GPSa, choć tutaj Xiaomi lubiło sobie nieco dłużej zastanawiać się, gdzie się znajduję. Z kolei więcej nieprzyjemności z Wi-Fi i siecią komórkową było przy Huawei'u. Nie były to jednak ogromne przeszkody.
Plus dla Huawei'a za opcjonalny Dual SIM z Micro SD i radio
Jakość zdjęć - porównanie Huawei P30 Lite i Xiaomi MI 9 SE
Przed premierą hucznie zapowiadano obydwa telefony jako kieszonkowe aparaty o potencjale przekraczającym to, co zazwyczaj znajdowaliśmy na tej półce cenowej. Czy rzeczywiście tak jest? Sprawdźmy, co skrywają aparaty obydwu telefonów:
Model | Huawei P30 Lite | Xiaomi Mi 9 SE |
Podstawowy obiektyw | 48 Mpx, f/1.8, 26 mm | 48 Mpx, f/1.8, 26 mm |
Obiektyw do zoomu | Brak, bokeh 2 MPx | 8 Mpx, f/2.4, 52 mm (2x) |
Obiektyw szerokokątny | 8 MPx, f/2.4, 13 mm | 13 MPx, f/2.4, 13 mm |
Aparat do selfie | 24 MPx, f/2.0 | 20 MPx, f/2.0 |
Video z głównej kamery | Max 1080p/ 60 FPS | Max 4K/ 30 FPS (brak 60 FPS) |
Pod względem aplikacji do aparatu nie znajdziemy tu zbyt wielu zmian. Irytowało mnie ciągłe wyłączanie powiększonego i zmniejszonego kadru, gdy w P30 Lite włączałem sztuczną inteligencję. Xiaomi nie ma takich problemów, a do tego lepiej rozpoznawało scenerie. Ma jednak mniej trybów, bo nie znajdziemy tu malowania światłem czy naklejek. Dla równowagi w P30 Lite nie skorzystamy z obiektywu szerokokątnego w trybie zaawansowanym. Ogółem aplikacje są przejrzyste i w miarę proste.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Przykładowe zdjęcie z P30 Lite w trybie auto | Przykładowe zdjęcie z Xiaomi Mi 9 SE w trybie automatycznym | P30 Lite - przykładowe zdjęcie w trybie sztucznej inteligencji - rośliny | MI 9 SE - przykładowe zdjęcie w trybie sztucznej inteligencji (tryb: rośliny) |
Ze zdjęć wykonanych w ciągu dnia można być zadowolonym. Telefony w trybie automatycznym mają własną dominantę kolorystyczną. W Xiaomi Mi 9 SE zdjęcia przechodzą w niebieskość, a na Huawei P30 Lite - w żółcie. Sztuczna inteligencja radzi sobie z tym kłopotem w Mi 9 SE lepiej. Tam kolory są mniej przesycone, lepszy jest balans bieli. Ogólnie kontrast i mniejsze przepalenia przemawiają na korzyść głównego obiektywu od Mi. W P30 Lite przy pełnym słońcu cienie pożerają większość obiektów.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
P30 Lite - tryb automatyczny, bez powiększenia | Mi 9 SE - zdjęcie w trybie automatycznym, bez powiększenia | P30 Lite - obiektyw szerokokątny | Mi 9 SE - tryb automatyczny, obiektyw szerokokątny | Huawei P30 Lite - tryb automatyczny, cyfrowy, dwukrotny zoom | Mi 9 SE - obiektyw z podwójnym powiększeniem, tryb automatyczny |
Szczegółowość przemawia na korzyść Huawei'a, niestety czasem z jej powodu pojawiają się artefakty i zniekształcenia. Xiaomi preferuje za dnia miększe wykończenie, ale przez to lepiej balansuje na granicy przystępnego dla oka zdjęcia. W powiększeniu wychodzi na to, że lepiej ostrzy P30 Lite. Nie jest to znaczna przewaga. Tak samo jak ta, że Mi 9 SE lepiej radzi sobie z balansem bieli. Zdjęcia nie mają szczególnej głębi. Lekki plus dla Huawei'a za ostrość.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Mi 9 SE - obiektyw szerokokątny, sztuczna inteligencja (brak rozpoznanego trybu) | Huawei P30 Lite - obiektyw szerokokątny, tryb sztucznej inteligencji (błękitne niebo) | Mi 9 SE - sztuczna inteligencja w trybie budynek, obiektyw 1x | Huawei P30 Lite - sztuczna inteligencja (tryb: błękitne niebo), bez powiększenia | Xiaomi Mi 9 SE - tryb sztucznej inteligencji (budynek), powiększenie 2x | P30 Lite - sztuczna inteligencja nie rozpoznała trybu, powiększenie 2x |
Jeśli zaś chodzi o dodatkowe obiektywy, podwójny zoom znacznie lepiej spisuje się na Mi 9 SE. To dlatego, że w Huawei'u po prostu nie ma takiego obiektywu, a jest jedynie 2 MPx rozmywający tło. Xiaomi lepiej utrzymuje tu jakość za dnia, jak i nocą. W przypadku szerokiego kąta degradacja jakości jest spora w Huawei'u, kolory są agregowane w cienie albo prześwietlenia. Szczegółowość jest znacznie niższa. Mi 9 SE radzi sobie z szerokim kątem zdecydowanie lepiej.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Huawei P30 Lite - tryb automatyczny | Mi 9 SE - tryb automatyczny | Huawei P30 Lite - dedykowany tryb nocny | Xiaomi Mi 9 SE - dedykowany tryb nocny |
Obydwa telefony posiadają nocne tryby. Ten z Huawei'a co nieco rozświetla scenerie, ten w Xiaomi skupia się na wyciągnięciu jak najwięcej jasności z danego punktu świetlnego. Żaden z nich nie spisuje się w tym dobrze. Szerokokątny obiektyw nocą nie ma sensu na żadnym z urządzeń, za dużo jest ziarnistości, za mało światła dociera do soczewki.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
P30 Lite - zdjęcie w trybie nocnym bez powiększenia | Mi 9 SE - zdjęcie w trybie nocnym bez powiększenia | P30 Lite - zdjęcie w trybie nocnym, zoom 2x | Mi 9 SE - zdjęcie w trybie nocnym, powiększenie 2x |
Ogólnie jakość nocą wypada na korzyść Xiaomi. Lepiej utrzymuje on naturalne kolory, minimalnie lepiej zachowuje szczegóły. Oczywiście ziarnistość w obydwu telefonach jest duża, a jeszcze większa, gdy używa się trybu nocnego. Jednak to Xiaomi lepiej trzyma to w ryzach. Pozwala też na lepsze zdjęcia z podwójnym powiększeniem. Światła rozmywają się w obydwu telefonach na podobnym poziomie, więc jeśli będziemy chcieli uchwycić coś nocą, to musimy mieć stabilną rękę.
![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Selfie z P30 Lite bez użycia sztucznej inteligencji | Selfie z Mi 9 SE bez użycia sztucznej inteligencji | Selfie z P30 Lite z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (tryb: pomieszczenie) | Xiaomi Mi 9 SE - selfie w trybie sztucznej inteligencji (tryb: twarz) |
W przypadku selfie nie ma szału w żadnym z urządzeń, choć kamery są dobre. Kolory nieco blakną, w czym pomaga sztuczna inteligencja. Więcej szczegółów zachowuje P30 Lite, ponadto nie upiększa on w trybie auto tak bardzo, jak robi to Mi 9 SE. Poza tym zdjęcia są bardzo podobne, zdarzają się przepalenia, przy gorszym oświetleniu szumy stają się nieznośne. Odcięcie jest raczej mało udane, ale w przypadku P30 Lite widać to szczególnie. Ostatecznie w kwestii kamer przyznaję remis.
Choć Mi 9 SE nie może nagrywać w 60 klatkach na sekundę, to pozwala na 4K, czego nie ma P30 Lite. Filmy zdecydowanie lepiej wyglądają na Xiaomi. To zasługa lepszego odwzorowania barw oraz minimalnie lepszej elektronicznej stabilizacji. Ujęcia są bardziej szczegółowe, nie prześwietlają się tak łatwo, a ostrzenie jest nieco szybsze. Dodatkowe tryby średnio sobie radzą, przy slow-motion jest znaczny spadek jakości.
Punkt dla Mi 9 SE - lepsze filmy, lepsze możliwości aparatów
Bateria w Xiaomi Mi 9 SE i Huawei P30 Lite
Nie są to potentaci czasu pracy na jednym ładowaniu. Mi 9 SE ma jedynie 3070 mAh, a P30 Lite - 3370 mAh. Jednak posiada też większy ekran LCD i mniej energooszczędny procesor. Nie wyłącza też aplikacji tak intensywnie, jak Xiaomi. W rezultacie obydwa telefony mogą wyciągnąć 3,5-4 godziny czasu na ekranie w cyklu mieszanym (20% LTE, 80% Wi-Fi). W przypadku Xiaomi zdarza się jednak bardziej nieregularne gubienie baterii.
Mi 9 SE nadrabia to bardzo szybką ładowarką 18 W, podczas gdy w P30 Lite ma ona tylko 10 W. W rezultacie po kwadransie Xiaomi ma 30% baterii, a Huawei - 16%. W pół godziny odzyskamy 55% akumulatora na Mi 9 SE, a przy P30 Lite - 32%. Pełną baterię zobaczymy po godzinie i 15 minutach w szybszym telefonie. P30 Lite potrzebuje nawet dwóch godzin.
Podsumowanie porównania Huawei P30 Lite i Xiaomi MI 9 Lite
Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawe urządzenia i przyjemne ulepszenie względem urządzeń z podobnych serii w ubiegłym roku. To także interesujące propozycje w swojej klasie cenowej. Widać jednak, że Xiaomi chciało stworzyć flagowca w wersji mini, a Huawei kolejny telefon pod abonamenty ze znaną nazwą. Oczywiście, pewnych braków Mi 9 SE nie da się wybaczyć (gniazdko słuchawkowe!), ale nadal to rozsądna propozycja.
Huawei ma swoje walory - można do niego włożyć kartę Micro SD oraz słuchawki przewodowe, ma także lepszą jakość dźwięku. Jednak to Mi 9 SE wygrywa tam, gdzie najczęściej patrzą użytkownicy, czyli na czas pracy na baterii oraz aparaty. A że nie odstaje pod kątem preferencji europejskiego konsumenta (jest NFC), to bardzo dobrze spisuje się jako mały flagowiec, albo po prostu bardzo przyzwoity telefon w swojej klasie cenowej.
Ocena Huawei'a P30 Lite:
Ocena Xiaomi Mi 9 SE: