PODPOWIEDZI:
Zapraszamy do świata Götze & Jensen / Setti+ wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan

Recenzja Diablo II: Resurrected - Udane wskrzeszenie?

Diablo 2 to prawdziwy klasyk! Ten tytuł wciągnął miliony graczy z całego świata. Kto by się spodziewał, że od premiery oryginalnej części minęło już 20 lat. Tym czasem pojawia się remaster, który ponownie ma trafić na listy najbardziej ogrywanych gier. Czy oprócz zmienionej grafiki mechanika sprzed dwóch dekad nadal się obroni? Zapraszam do przeczytania recenzji Diablo II: Resurrected.

Diablo II: Resurrected

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
1 GŁOSÓW
ZALETY
  • Oprawa graficzna
  • Podstawka i dodatek (5 grywalnych aktów)
  • Ułatwienia rozrywki
  • Wersje na konsole oraz świetna zabawa na padzie
  • Bardzo udany remaster
  • Na nowo stworzone filmy animowane
  • Możliwość przełączania się pomiędzy dwoma silnikami graficznymi
WADY
  • Wymagany stały dostęp do Internetu
  • Zmieniony polski dubbing oraz tłumaczenie
  • Problemy techniczne dnia pierwszego
  • Wiele upierdliwych, bo archaicznych rozwiązań
  • Aktualnie nie ma aktywnego laddera

Gdzie Diabeł nie może, tam ... Vicarious Visions pośle

Blizzard miał olbrzymie problemy ze stworzeniem Diablo II Remaster. Gracze od bardzo dawna prosili o zapowiedzenie projektu. Niespodziewanie z pomocą nadeszło studio Vicarious Visions. Nie są to nowicjusze, ponieważ Activision zlecało im inne projekty w przeszłości. Przygotowali świetnie odświeżoną trylogię Crasha Badicoota oraz fenomenalnego Tony Hawks Pro Skater 1 + 2.

Dzięki tym grom studio zostało wchłonięte przez Activision-Blizzard i mogło dać to, na co gracze czekali od dawna. Ba, dokonali rzeczy niezwykłych, bo poradzili sobie lepiej od Blizzarda, a do tego w znacznie krótszym czasie.

Diablo II: Resurrected - Kamienne Pola

Sprawdź cenę testowanej gry:

Zobacz aktualną cenę gry Diablo II: Resurrected

Powrót Mrocznego Wędrowca

Fabuła odświeżonego wydania Diablo 2 jest taka sama. Twórcy informowali graczy, że wszystko zostanie po staremu. To znaczy pozostanie 5 aktów (cztery z podstawki oraz jeden z rozszerzenia) i nie ma w planach stworzenia dodatku.

Ortodoksyjni fani powinni być spokojni, że ich ulubiona część pozostanie w takim stanie jak to było 20 lat temu. Gracze, którzy oczekują większych nowości, mogą być lekko zawiedzeni. Jednak nie ma powodu do obaw. Na horyzoncie pojawia się już premiera Diablo Immortal, które łączy fabularnie Diablo 2 oraz Diablo 3. To właśnie w tej grze pojawi się więcej nowości, zadań i potworów. Nie należy też zapominać o zapowiedzianym Diablo 4, którego premiera nie została jeszcze zapowiedziana.

Diablo II: Resurrected - Andariel już się boi

Diablo 2 kontynuuje historię rozpoczętą w pierwszej części. Bohaterom wydawało się, że zło zostało raz na zawsze unicestwione. Tym czasem świat Sanktuarium znowu jest świadkiem strasznych czynów.

Bohater, który wyzwolił miasto Tristram, stał się jakiś inny. Opanowały go demony, które każą mu odnaleźć demonicznych braci Diablo. Przybiera postać Mrocznego Wędrowca, który podróżuje przez zróżnicowany świat. Tuż za nim depczą mu po piętach postacie stworzone przez gracza.

W Diablo II: Resurrected powracają wszystkie kultowe klasy znane z podstawki i rozszerzenia, to znaczy: Amazonka, Zabójczyni, Nekromanta, Barbarzyńca, Paladyn, Czarodziejka i Druid.

Do dyspozycji graczy oddano 5 zróżnicowanych aktów pełnych zadań. Rozegrać je można w trybie dla wielu graczy, offline oraz z możliwością wybrania opcji dla zawodowców. Ten ostatni modyfikator powoduje, że postać stworzona przez gracza permanentnie przepada podczas śmierci. Zapis jest usuwany z komputerów.

Nic, co związane z Diablo, nie jest nam obce

Nie obyło się bez poważnych błędów podczas premiery. Uruchomienie gry, stworzenie postaci, dołączenie do rozgrywki było praktycznie niemożliwe.

Niestety, Blizzard nie wyciągnął lekcji z przeszłości. Kultowy Error 37 z Diablo 3 ponownie dał się we znaki wszystkim graczom. Tym bardziej zabolało to graczy, gdyż wcześniej producent zdecydował się na dwie fazy testów: zamkniętych i otwartych. Czyżby firma nie zdawała sobie sprawy z ilości chętnych do gry osób?

Diablo II: Resurrected - Armia szkieletów gotowa do ataku

Być może potraktowali tę sprawę bardzo po macoszemu. Problem z logowaniem się do gry został zażegnany następnego dnia, jednak niesmak oraz część niedogodności nadal pozostała.

Wiele osób skarżyło się na brak możliwości zalogowania się, ponieważ postać jest już na serwerze. Innym z kolei został cofnięty cały proces rozgrywki. Po prostu nie zapisał się stan gry na serwerach Blizzarda i musieli kontynuować rozgrywkę o kilka godzin wcześniej. Osoby które zdecydowały się na granie w trybie offline, napotkały zdecydowanie mniej problemów.

Tydzień po premierze jest już znacznie lepiej, ale do perfekcji nadal sporo brakuje. Przydarzają się rozłączenia podczas rozgrywki czy momentami wyższe opóźnienie pomiędzy klientem gry a serwerem. Niestety, nie ma możliwości uruchomienia gry bez połączenia z Internetem. Nawet tryb offline wymaga połączenia z platformą Battle.net.

Są rzeczy, które nigdy się nie starzeją

Diablo 2 to dość wymagająca produkcja. O ile początkowy normalny poziom trudności nie jest jakiś problematyczny, tak koszmar i piekło mogą dać nam się we znaki. Wszystko przez dość skomplikowany rozwój bohatera, który podzielony jest na dwie fazy. Po zdobyciu poziomu gracz przydziela 5 punktów w statystyki takie jak: siła, zręczność, witalność i energia. Pozostaje jeszcze jeden punkt umiejętności, do przyznania w 3 drzewkach rozwoju.

Niestety, przyznane punkty zresetować można jedynie raz na jedno przejście gry. W późniejszych etapach jest możliwe zresetowanie statystyk, ale będzie się to wiązało z pozyskaniem specjalnych przedmiotów. Źle zainwestowane punkty mogą skutkować zbyt słabą postacią na dalsze etapy rozgrywki.

Diablo II: Resurrected - Rozwój bohatera

Powraca bezsensowny pasek wytrzymałości postaci. W Diablo 2 postacie potrafią biegać, przez co poruszają się zdecydowanie szybciej. W Diablo 1 możliwe było jedynie poruszanie się w żółwim tempie po kolejnych poziomach katedry w Tristram. Wytrzymałość daje się najbardziej we znaki w początkowych godzinach gry. Później ten atrybut jest praktycznie niezauważalny i nie ma żadnego zastosowania.

Po poległych przeciwnikach nadal wylatuje masa mikstur leczniczych i many. Każda klasa postaci wyposażona jest w punkty zdrowia oraz punkty many. Ten ostatni surowiec służy do używania zdolności na polach bitew. Ilość noszonych mikstur uzależniona jest od aktualnie noszonego paska. Różne typy rozszerzają miejsce na kolejne potiony, które będziemy ciągle klikać.

Sprawdź polecane zestawy komputerowe >>>

Stary Duch Ciągle Żywy

W Diablo II: Resurrected przez całą rozgrywkę czuć ducha Diablo 2. Rozgrywka jest niesamowicie miodna i wciągająca, pomimo że okraszona jest wieloma archaizmami.

Niezwykle miło było powrócić do tej produkcji po wielu latach od ostatniej przygody. Tym bardziej że tytuł ponownie ożył i nie brakuje chętnych graczy do wspólnej zabawy. Botów na razie nie widać, jednak trudno powiedzieć, czy Blizzard całkowicie się ich pozbył. Tytuł jest na tyle świeży, że jeszcze niektórych nieuczciwych graczy przerażać może dość wysoka cena gry.

Warto wspomnieć, że nowy Diabełek pierwszy raz trafił na konsole. Studio Vicarious Visions musiało przystosować Diablo II: Resurrected do sterowania na padzie. Wyszło im to naprawdę bardzo dobrze i nawet pecetowi gracze mogą zagrać na kontrolerze. Wystarczy podpiąć urządzenie i włączyć je podczas rozgrywki. Interfejs automatycznie się zmieni i przystosuje do grania na padzie. Bez żadnych problemów, wszystko odbywa się automatycznie.

Zmiany, które najbardziej widać

Remaster oddaje w ręce graczy przepiękną oprawę graficzną. Warstwa wideo rzuca się w oczy najbardziej i powoduje opad szczęki. Vicarious Visions gwarantuje rozgrywkę w rozdzielczości 4K oraz w znacznie większym klatkarzu. Oryginał chodził w zaledwie 25 klatkach i rozdzielczości 800 x 600 px. Jak na tamte czasy grafika z Diablo 2 była jakby z poprzedniej epoki. Teraz w końcu Diablo II: Resurrected otrzymało oprawę, na jaką zasługuje.

Diablo II: Resurrected - Nowo stworzone filmy animowane

Wszystkie modele zostały w pełni wymodelowane w 3D. Dodano nowe klatki animacji, aby poruszanie się postaci było jak najbardziej płynne. Olbrzymią robotę robi oświetlenie i cieniowanie w tej produkcji. Różnego rodzaju efekty czarów ognia, błyskawic, zimna niezwykle cieszą oko. Pokuszono się nawet o stworzenie dodatkowych grafik. W niektórych miejscach zobaczymy nieistniejące w oryginale obozowiska czy nowe rodzaje ścian. Gładka posadzka odbija wrogów oraz naszą postać. Tak zaawansowanych efektów nigdy nie doświadczyliśmy w tej części.

Diablo II: Resurrected - Przybywasz za późno mój brac ci uciekł!

Najciekawsze jest to, że wszystko chodzi na starym silniku graficznym. Stworzono nową nakładkę graficzną, która gra tutaj pierwsze skrzypce. Jest możliwe przełączanie się w locie na starą grafikę. Wystarczy nacisnąć przycisk G, aby zobaczyć jak to kiedyś wyglądało. Różnica jest ogromna i przemawia za nowszą wersją.

Zwycięskiego składu się nie zmienia

Pewne piłkarskie porzekadło mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Niestety, w przypadku odświeżonego wydania zmienił się dubbing polskiej wersji językowej. Niektórzy aktorzy głosowi powrócili, aby nagrać te same kwestie, inni zaś zostali zastąpieni.

To właśnie nowe głosy powodują, że dubbing stracił swój kultowy status. Tłumaczenie oryginału było perfekcyjne do tego poziomu, że nigdy nie powróciłem do angielskiej wersji.

Diablo II: Resurrected - Cenzura Blizzarda?

Z niewiadomych przyczyn zmieniły się także nazwy przedmiotów. Od teraz nie znajdziecie już Laski Horadrimów czy innych Sękatych Lasek. Teraz słowo „Laska” zostało zastąpione słowem „Kostur”. Absurdalnie to brzmi z ust Decarda Caina, który nadal przypomina starą wersję tłumaczenia. Czyżby to była cenzura narzucona z góry przez Blizzarda?

podsumowanie

Diablo II: Resurrected to bardzo dobry remaster, z którego firma Vicarious Visions, jak i gracze mogą być dumni. Oprawa graficzna jest przepiękna, mechanika się nie zmieniła i wiele rzeczy pozostało tak jak w oryginale.

Pokuszono się o stworzenie bardziej pojemnej skrzynki na przedmioty, z kilkoma zakładkami oraz opcjonalnymi ułatwiaczami. Teraz gracz może zbierać złoto, chodząc po nim, tak jak to było w Diablo 3. Nie jest wymagane ciągłe trzymanie przycisku ALT, aby podświetlić przedmioty leżące na ziemi czy ustawić mini mapkę w jednym z rogów ekranu. Zmiany te są opcjonalne i można je wyłączyć w opcjach gry, gdyby takie nowości kogoś bardzo raziły.

Rozgrywka jest nadal wciągająca i pomimo wielu archaizmów nadal da się grać komfortowo. Jednak nie jest to Diablo 3, grając w remaster, zdałem sobie sprawę jak świetna była ostatnia produkcja Diablo od Blizzarda. Rozgrywka była szybsza, momentami ciekawsza i nie trzeba było pić co chwilę tych przeklętych mikstur. W każdym momencie możliwa była przebudowa umiejętności, bez konieczności resetowania statystyk.

Nasuwa się pytanie, dla kogo skierowany jest Diablo II: Resurrected? Produkt reklamowany był dla graczy, którzy kiedyś grali w Diablo 2, a teraz są zachęcani, aby ponownie sięgnąć po to samo w lepszej oprawie graficznej. Z tego zadania Diablo II: Resurrected wywiązuje się znakomicie.

Chodzi na nowych systemach operacyjnych, posiada przepiękną oprawę graficzną, gwarantuje starego ducha Diablo 2 oraz przemyca kilka ułatwiaczy znanych np. z Diablo 3.

Dla graczy, którzy po dziś dzień grają w starego Diablo 2, nie ma żadnego silnego argumentu, aby sięgnąć po tę grę. Blizzard nałożył konieczność stałego dostępu do Internetu, nawet podczas rozgrywki offline. Usunięto moduł TCP/IP, który służył do tworzenia lokalnych gier i łączenia się z modami. Modyfikacje zostały mocno utrudnione ze względu na szyfrowanie plików. Nie oznacza to, że mody nigdy nie trafią do Diablo II: Resurrected, ale może być to spowolnione do czasu, kiedy twórcy nie złamią zabezpieczeń. Starzy gracze zostali pominięci w przypadku tworzenia remastera, bo oprócz oprawy graficznej nie znajdą nic ponad to, co gwarantują mody stworzone przez społeczność.

Ocena Sniper Ghost Warrior Contracts 2 4/5

Sprawdź też poprzednie recenzje gier:

blog comments powered by Disqus
Recenzja Diablo II: Resurrected - Udane wskrzeszenie?